POLITYKA

Wtorek, 21 maja 2019

Polityka - nr 25 (2812) z dnia 2011-06-15; s. 10

Flesz. Ludzie i wydarzenia / Świat

Wawrzyniec Smoczyński

Z Warszawy na Karaiby

Ambasador Wielkiej Brytanii Ric Todd żegna się z Polską

Z jakim zamiarem przyjeżdżał pan cztery lata temu do Warszawy?
Chciałem obalić pogląd panujący w Londynie, że Polska jest egzotyczna i skomplikowana. Przekonywałem władze brytyjskie, że choć wasz język jest trudny, a nazwiska nie do wymówienia, to Polska, jej polityka i sami politycy są europejscy.

Ktoś w to uwierzył?
Tak mi się wydaje. W brytyjskim MSZ traktują was dziś tak samo jak Francuzów, Finów czy Greków. Oczywiście masowa emigracja na Wyspy też się do tego przyczyniła. Z kolei w Warszawie próbowałem zmienić niektóre wasze wyobrażenia o postawie Wielkiej Brytanii wobec Polski podczas II wojny światowej, w szczególności o Churchillu. Na tym akurat poległem.

Czy to dlatego królowa zsyła pana na Wyspy Turks i Caicos?
Rzeczywiście wyjeżdżam na Karaiby, ale to raczej wyzwanie niż zesłanie. Jak pan wie, po Imperium Brytyjskim zostało nam 14 terytoriów zamorskich. Większość rządzi się sama, ale akurat na Turks ...