POLITYKA

Niedziela, 25 sierpnia 2019

Polityka - nr 37 (2158) z dnia 1998-09-12; s. 24-25

Kraj

Wojciech Markiewicz

Z wora na konta

Już tylko niespełna cztery miesiące zostały do 1 stycznia 1999 r., kiedy mają ruszyć reforma emerytalna i ochrony zdrowia. W obu przypadkach ZUS będzie musiał założyć konta indywidualne dla swych klientów (w sumie ponad 35 mln kont). Tymczasem nie są jeszcze gotowe wszystkie ustawy, nie ma ponad 30 zarządzeń wykonawczych, których istnienie umożliwi rozpoczęcie prac nad oprogramowaniem informatycznym tej prawdziwej rewolucji w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Czy w tak krótkim czasie i z dobrym skutkiem uda się to wszystko zrobić?

Dzisiaj jest tak: pracodawca wpłaca do ZUS 45 proc. funduszu płac i wszystkie te pieniądze zasilają jeden ZUS-owski Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, z którego wypłacane są renty, emerytury, zasiłki i wszelkie inne świadczenia. Gdy ZUS-owi brakuje pieniędzy - a brakuje zawsze - zwraca się do budżetu o dotację; w tym roku wyniesie ona ok. 1,5 proc. PKB, czyli 8-9 mld zł.

20 milionów kont

W nowym systemie na 45-proc. składkę złożą się pracownik (z 23 procentami, ale z ubruttowionej pensji, właśnie o owe 23 proc., a więc nie będzie to dla niego obciążeniem) i pracodawca (z 22 procentami). Wpłacona do ZUS składka - nadal w sumie 45 proc. - zostanie jednak podzielona na kilka odrębnych części, w zależności od ryzyka ubezpieczeniowego, czyli na rodzaje świadczeń i skierowana na osobne fundusze: 1. emerytalny, 2. rentowy, 3. chorobowy, 4. wypadkowy.

Firma - zgodnie z projektem ustawy - zyska osobowość prawną, co umożliwi jej samodzielność, lepszą kalkulację finansową, a także np. ...