POLITYKA

Sobota, 25 maja 2019

Polityka - nr 26 (2864) z dnia 2012-06-27; s. 84-86

Ludzie i style

Agnieszka Mazurczyk

Zabytki zbytku

Turyści zachwycają się nowoczesną architekturą Hiszpanii, mieszkańcy już niekoniecznie. Inwestycje, które stały się symbolem rozwoju kraju, dziś są dla niego kulą u nogi.

Krwiopijca. Takim epitetem określają Santiago Calatravę rozżaleni mieszkańcy Walencji. Kilka tygodni temu założyli specjalną stronę calatravatelaclava.com poświęconą hiszpańskiemu architektowi.

To Calatrava zaprojektował walenckie Miasteczko Sztuki i Nauki oraz most L’Assut de l’or – większość oszałamiających i wybudowanych w ciągu ostatniej dekady projektów, które zmieniły Walencję i przyciągnęły do niej w sumie 40 mln turystów.

Wszystko to działo się w czasach boomu gospodarczego i nikt z lokalnych władz nie liczył się specjalnie z groszem. Na zmianę swojego wizerunku Walencja wydała aż 1,1 mld euro, a część z oddanych do użytku budynków Calatravy trzeba było kilkakrotnie poprawiać, ale w czasach prosperity dla polityków ani tym bardziej dla mieszkańców nie miało to zbyt wielkiego znaczenia. Lawina pretensji ruszyła dopiero, gdy załamał się rynek nieruchomości i pojawił kryzys, który dotknął całą Hiszpanię.

A przecież już w 2005 r., tuż po oddaniu do użytku jednego z ostatnich budynków Miasteczka, wyglądającego jak olbrzymi heł...