POLITYKA

środa, 16 stycznia 2019

Polityka - nr 34 (2617) z dnia 2007-08-25; Polityka. Pomocnik Historyczny. Nr 3(8); s. 22-29

Marcin Kołodziejczyk

Zabytkowicze i awangardziści

Gruzy Warszawy jako wyzwanie

60 lat temu Sejm uchwalił ustawę o odbudowie Warszawy ze zniszczeń wojennych. Dzieło to miało być jak murarz z plakatu: budzący zaufanie, dumny, potężną dłonią układający rekordowe warstwy cegieł. Jednak na drugim planie, wśród dźwigów i ruin, w biurach architektów, w gabinetach politycznych Warszawy i Moskwy, właśnie rodziła się wizja socjalistycznego miasta przyszłości.

Para staruszków, Michał i Eleonora Barszczewscy, wrócili do Warszawy po upadku Powstania. Zgliszcza już dogasały, trzymał mróz, Śródmieście śmierdziało jak zbutwiała piwnica. Byli jednymi z pierwszych, o których kiedyś będzie się mówić, że głosowali nogami za odbudową stolicy. Ich kamienica nie istniała, Michał Barszczewski opowiadał, że zamiast domu znalazł kupę popiołu. Schronili się pod wyłomem zwalonej ściany, pierwszą noc przetrwali przytuleni do siebie. Rankiem staruszek rozglądał się, stojąc na najwyższym w okolicy usypisku gruzów. Nie dojrzał nikogo, nie było nawet ptaków. „Wykopałem z żoną dół. Wyłożyłem cegłą zebraną w gruzach, nakryłem dachem i tak urządziłem mieszkanie” – wspominał. Barszczewscy zostali w swojej Warszawie.

Zwiad

Wczesnym popołudniem, 17 stycznia 1945 r., w pełnym ludzi pokoju zajętym przez Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego przy ul. Racławickiej w Lublinie zaterkotał telefon. Natychmiast zapadła cisza. Do aparatu proszono architekta Chwaliboga. Wezwany wysłuchał krótkiego komunikatu, po czym wzruszony odwrócił się do zebranych i krzyknął: „...

Autor jest dziennikarzem „Polityki”.

Ważniejsze źródła:

Aleksander Hetko, „Dekret Warszawski”;

Jerzy Kochanowski, Piotr Majewski, Tomasz Markiewicz, Konrad Rokicki, „Zbudować Warszawę piękną...”;

Tomasz Markiewicz, Janusz S. Majewski, „Warszawa nieodbudowana”;

Józef Sigalin, „Nad Wisłą wstaje warszawski dzień...” oraz „Z archiwum architekta”;

Eugeniusz Szwankowski, „Warszawa – rozwój urbanistyczny i architektoniczny”;

roczniki „Expressu Wieczornego”, „Gazety Ludowej”, „Stolicy”;

archiwum domowe.

Za pomoc dziękuję:

Andrzejowi Kochanowskiemu, przewodnikowi po Warszawie;

prof. Jolancie Putkowskiej, kierowniczce Zakładu Historii Budowy Miast PW;

prof. Jerzemu Kochanowskiemu, historykowi;

Tomaszowi Markiewiczowi, historykowi.