POLITYKA

Piątek, 24 maja 2019

Polityka - nr 46 (2324) z dnia 2001-11-17; s. 46

Świat

Farida Kuligowska

Zachodzie, nie narzucaj się

Rozmowa z Samuelem Huntingtonem, amerykańskim historykiem, autorem „Zderzenia cywilizacji”

To pan jako pierwszy w 1993 r. wysunął tezę zderzenia cywilizacyjnego. Teraz, gdy Zachód walczy z islamskimi ekstremistami, komentatorzy ogłosili pana prorokiem. Czy islam rzeczywiście skazany jest na konflikt z Zachodem?

Oczywiście, że wprowadziłem pewne uproszczenia. Bywają jednak chwile, gdy trzeba patrzeć z szerszej perspektywy. Tak jak przy sporządzaniu mapy pewne szczegóły są pomijane, tak ja narysowałem szkic. Wojny początkowo prowadzili książęta oraz ich wojska, następnie państwa narodowe, zaś po rewolucji radzieckiej – ideologie. Podczas zimnej wojny mieliśmy do czynienia z innym porządkiem, mówiło się o dwóch światach. Teraz chodzi raczej o zderzenie cywilizacji i kultur.

Kiedy mówi pan o zderzeniu, ludzie zakładają, iż ma pan na myśli wojnę. Państwa muzułmańskie są jednak słabo uzbrojone. Poza terroryzmem nie tworzą dla Zachodu prawdziwego zagrożenia militarnego. Nasze idee oraz filozofia są odmienne, ale czy to musi oznaczać wojnę?

W stosunkach między Zachodem a islamem zawsze pojawiały się konflikty, które czasami bywały krwawe. Turcy stanęli pod Wiedniem. Zachód interweniował na ...

Przeklęta idea Huntingtona

(ASzo.)

Koniec zimnej wojny podniecił zachodni świat intelektualny. Co będzie dalej? W USA padły dwie odpowiedzi. Najpierw w 1989 r. Françis Fukuyama obwieścił „koniec historii” – prymat liberalnego kapitalizmu nad wszelkimi innymi modelami społeczno-gospodarczymi. Sławy pozazdrościł mu profesor Uniwersytetu Harvardzkiego Samuel P. Huntington. Latem 1993 r. ogłosił w czasopiśmie „Foreign Affairs” esej „The Clash of Civilizations?”, a później książkę pod tym samym tytułem, ale już bez znaku zapytania. Zwrotem o „zderzeniu cywilizacji” posłużył się przed Huntingtonem wybitny orientalista Bernard Lewis, który w 1990 r. przestrzegł Zachód, że po klęsce systemu sowieckiego nowym zagrożeniem dla Zachodu może być islam. Tym tropem poszedł Huntington. Nie państwa narodowe – wywodził – ale cywilizacje mogą w przyszłości zderzyć się ze sobą. A najprędzej z Zachodem może się zetrzeć cywilizacja islamska. (ASzo.)