POLITYKA

Wtorek, 20 sierpnia 2019

Polityka - nr 21 (2908) z dnia 2013-05-22; s. 62-63

Historia

Wiesław Władyka

Zadry gazdów

Rozmowa z Wojciechem Szatkowskim, autorem książki „Goralenvolk. Historia zdrady”, laureatem nagrody historycznej POLITYKI za 2012 r.

Wiesław Władyka: – Długo dorastał pan do tej książki? W końcu jest to opowieść o zdradzie pana dziadka, jednego z liderów Goralenvolku.
Wojciech Szatkowski: – Rzeczywiście, dorastałem. Pierwszą próbą zmierzenia się z tym wyzwaniem było napisanie na Uniwersytecie Jagiellońskim pracy magisterskiej o Goralenvolku. Potem wróciłem do Zakopanego i po latach postanowiłem swoją pracę rozwinąć, sięgnąłem po nowe źródła i przekazy, znalazłem wydawcę. Myślałem, że swoją książką wywołam jakąś dyskusję.

To dorastanie to nie tylko usprawnianie warsztatu, ale chyba przede wszystkim skonfrontowanie się z bagażem emocjonalnym i moralnym, jakie stało się doświadczeniem pana rodziny?
Przede wszystkim. Jakoś przecież musiałem zmierzyć się z historią własnej rodziny, z osobą własnego dziadka, który był nazywany – zresztą słusznie – mózgiem akcji góralskiej, czyli Goralenvolku.

Pan niejako w imieniu rodziny chciał dotrzeć do prawdy?
Wystąpił tu splot wielu okoliczności. Zawsze pasjonowałem się historią, zająłem ...