POLITYKA

Sobota, 23 lutego 2019

Polityka - nr 44 (2881) z dnia 2012-10-29; s. 18-19

Tematy tygodnia

Mariusz Janicki

Zamach w praktyce

Teza, że katastrofa smoleńska to był zamach, przyjmowana już otwarcie przez Jarosława Kaczyńskiego, może mu przysporzyć wielu problemów i rozczarowań. Zwłaszcza gdyby PiS zdobyło kiedyś władzę.

Ubiegłotygodniowa konferencja naukowców (zwana pierwszą, bo mają być następne) na temat katastrofy smoleńskiej potwierdziła teorię eksplozji („dobrze przygotowanej, wielopunktowej”), po której samolot rozpadł się w powietrzu, a jego szczątki spadły na ziemię. Pancerna brzoza, która miała zniszczyć skrzydło samolotu, została, zdaniem konferujących profesorów, ostatecznie skompromitowana. Takie wnioski uczestnicy spotkania powzięli głównie na podstawie dostępnych zdjęć wraku (blachy wywinięte na zewnątrz, czyli wybuch), komputerowej symulacji prof. Biniendy, porównania zniszczeń maszyny ze skutkami innych katastrof oraz inaczej zinterpretowanych materiałów zawartych w raporcie komisji Millera.

PiS zapowiada, że jeśli przejmie władzę, powołana zostanie zupełnie nowa komisja do zbadania przyczyn wypadku, do której, jak można przypuszczać, zostanie zaproszona przynajmniej część uczestników warszawskiej konferencji. Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla „Gazety Polskiej” stwierdził: „W nauce jest taka zasada, że jeżeli dana koncepcja tłumaczy wszystkie fakty, to jest ona prawdziwa. Taką koncepcją jest teoria zamachu. Do dzisiaj nie przedstawiono innej spójnej koncepcji”. Swoją drogą, stała państwowa komisja badająca wypadki lotnicze, ...