POLITYKA

środa, 26 czerwca 2019

Polityka - nr 18 (18) z dnia 2018-12-12; Pomocnik Historyczny. 8/2018. Polacy i Niemcy. Tysiąc lat sąsiedztwa; s. 10-16

Adam Krzemiński

Zamiast kalendarium

Zanim przyjrzymy się dokładniej najbardziej sugestywnym mitom oraz przedstawimy najistotniejsze dla Polaków i Niemców miejsca pamięci – zobrazujmy historię równoległą Polski i Niemiec, tysiąc lat ich sąsiedztwa.

Opowieść o dziesięciu wiekach polsko-niemieckich zmagań wydaje się spójna i oparta na bitewnych faktach. Od Cedyni za Mieszka I (962 r.), poprzez Głogów za Bolesława Krzywoustego (1109 r.), Płowce za Władysława Łokietka (1331 r.), Grunwald za Władysława Jagiełły (1410 r.), przejście elektora brandenburskiego – w Prusach Książęcych wasala Polski – na stronę Szwecji w bitwie warszawskiej (1656 r.), a potem oczywiście przez rozbiory (XVIII w.), Otto Bismarcka (XIX w.), po Adolfa Hitlera i odmowę uznania granicy przez Konrada Adenauera (XX w.) – to jedna linia.

Ale przecież przez te tysiąc lat była także druga linia polsko-niemieckiego przenikania. Nawet jeśli chrzest Polski dokonał się poprzez Czechy, aby zapobiec naporowi margrabiów brandenburskich, to decyzja o przyjęciu księstwa Polan do zachodniego chrześcijaństwa zapadła w Ratyzbonie za wiedzą papieża i cesarza. Stąd szczyt gnieźnieński Bolesława Chrobrego i Ottona w 1000 r. i ściąganie do kraju Polan zachodniego duchowieństwa.

To wejście do rzymskiego ...