POLITYKA

Czwartek, 20 czerwca 2019

Polityka - nr 39 (2523) z dnia 2005-10-01; s. 20

Ludzie i wydarzenia

Zamknięte usta ministra

Po czterech latach ruszył wreszcie proces sądowy byłego wiceministra obrony narodowej Romualda Szeremietiewa. Główny zarzut dotyczy roli Szeremietiewa w rozstrzygnięciu przetargu na zakup przez wojsko samochodów osobowych w zamian za łapówkę. Miał on w zamian za przychylność dla firmy Fiat Auto Poland wejść w posiadanie Lancii Kappa wycenionej o 40 tys. zł taniej, niż była faktycznie warta.

Sprawę Szeremietiewa nagłośniła w 2001 r. „Rzeczpospolita”. Z publikacji wynikało, że asystent wiceministra Zbigniew Farmus (jego utajniony proces właśnie dobiega końca przed stołecznym sądem) wymuszał łapówki od firm próbujących sprzedawać swoje wyroby wojsku, a czynił to w porozumieniu ze swoim szefem. Gazeta dowodziła, że wiceminister posiada majątek większy, niż wskazywałyby na to jego dochody. Jako przykład podano podwarszawski dom Szeremietiewa. – Zniszczono moje dobre imię – mówi ten były działacz opozycyjny z okresu PRL, a w latach 90. wpływowy polityk. – Poszedł frontalny atak, a jednocześnie odebrano mi jakiekolwiek szanse obrony.

...