POLITYKA

Czwartek, 18 lipca 2019

Polityka - nr 33 (2667) z dnia 2008-08-16; Polityka. Pomocnik Historyczny. Nr 2 (11); s. 3-8

Jarosław Tuliszka

Zanim padły pierwsze strzały

Dlaczego Gdańsk, dlaczego Westerplatte

Westerplatte ma być Muzeum Pola Bitwy; o ten koncept toczy się cichy bój między PO i PiS. Premier Tusk chce na tym polu budować własną politykę historyczną, we współpracy, a nie w konfrontacji z Niemcami. Miejscu ma być przywrócony stan sprzed 1 września 1939 r. Czym zatem było wówczas Westerplatte i jak powstało?

Gdańsk, 1 września 1939 r. Noc powoli przechodzi w szarówkę, wieje lekki wiatr z południowego zachodu. Widoczność bardzo dobra. W opustoszałym kanale portowym holowniki ciągną przysadziste cielsko niemieckiego pancernika „Schleswig-Holstein” w kierunku wyjścia z portu. Z brzegów nie widać, że przez rozgłośnię okrętową cała załoga została postawiona w stan alarmu bojowego. Na godz. 4.45 zaplanowano rozpoczęcie działań wojennych. Okręt zmierza w kierunku polskiej Wojskowej Składnicy Tranzytowej, położonej na niewielkim półwyspie o nazwie Westerplatte. Manewry przedłużają się. Holowniki mają problem z odpowiednim ustawieniem okrętu. W końcu maszyny ustawione na pół naprzód kierują stalowy kadłub w stronę półwyspu. Przez rozgłośnię okrętową płynie krótki komunikat: Schiff geht zum Angriff auf Westerplatte vor (Okręt kieruje się do ataku na Westerplatte). O godz. 4.47 pada komenda: Feuerlaubnis! (Ognia!). W ciągu siedmiu minut na nasadę półwyspu spadło osiem pocisków kalibru 28 cm, pięćdziesiąt dziewięć pocisków kalibru 15 cm oraz sześćset ...

Dr Jarosław Tuliszka jest historykiem, specjalizuje się w historii wojskowości.

Obrona Westerplatte

Westerplatte broniło się do 7 września 1939 r. Przewaga była po stronie przeciwnika, gdyż naprzeciw 182 polskich żołnierzy i kilkunastu cywilów dowodzonych przez mjr. Henryka Sucharskiego i kpt. Franciszka Dąbrowskiego stanęło ok. 3,5 tys. żołnierzy niemieckich: oprócz załogi pancernika „Schleswig-Holstein” i zaokrętowanej na nim morskiej kompanii szturmowej, także batalion SS, lotnictwo, formacje obrony wybrzeża, torpedowce, pododdział Schutzpolizei i 65 dział. Straty polskie wyniosły 15 zabitych i 50 rannych, niemieckie – kilkuset poległych. Co prawda tygodniowa obrona składnicy miała – w kontekście całej wojny – znaczenie jedynie symboliczne, ale w trakcie pierwszych dni ataku Niemiec na Polskę – także militarne: walką wiązano dość znaczne siły hitlerowskie.

Po kapitulacji załoga placówki trafiła do obozów jenieckich (wojny nie przeżyło ośmiu z ocalałych obrońców). W październiku hitlerowcy zwieźli na Westerplatte polskich więźniów w celu uporządkowania terenu po walkach. W marcu 1940 r. utworzyli tu podobóz obozu koncentracyjnego w Stutthofie. W maju 1941 r. rozebrano koszary i rozwiązano podobóz. Po wojnie, w 1946 r., na miejscu wartowni nr 5 ustawiono krzyż i tablicę z nazwiskami poległych. W lipcu 1962 r. krzyż usunięto, a na jego miejscu postawiono czołg. W 1966 r. na Westerplatte odsłonięto pomnik Obrońców Wybrzeża. 12 czerwca 1987 r. z młodzieżą i 38 westerplatczykami wówczas jeszcze żyjącymi spotkał się tam papież Jan Paweł II.

Załączniki

  • [Mapa]

    [Mapa] - Jarosław Krysik