POLITYKA

Piątek, 19 lipca 2019

Polityka - nr 5 (5) z dnia 2016-05-11; Ja My Oni. Poradnik Psychologiczny Polityki. Tom 22. Dusza i ciało; s. 40-42

Piękno i seks

Magdalena Strzałkowska

Zapach człowieka

Dlaczego robimy wszystko, żeby pachnieć chemią

Na naturalny zapach ludzkiego ciała składa się wiele woni. Inaczej pachną dłonie i stopy, inaczej włosy i skóra głowy, inaczej genitalia, pachy, oddech. Z biologicznego punktu widzenia osobnicza woń jest czymś niesłychanie cennym. Zapach, szczególnie potu, jest bogatym nośnikiem informacji genetycznych, stanowi niepowtarzalną wizytówkę, w którą każdego wyposażyła natura. Pozwala rozpoznać jednostki należące do rodziny czy grupy, a więc odróżnić wrogów od przyjaciół. Pomaga w doborze partnerów seksualnych, informując, czy mieszanka ich genów stworzy wartościowe potomstwo. Informuje o zdrowiu lub chorobie człowieka, płodności, a nawet stanie psychicznym i emocjonalnym. A jednak, zamiast korzystać z tego subtelnego systemu znaków, tzw. cywilizowani ludzie robią wszystko, żeby stał się on nieczytelny.

Używają środków higieny niemal obsesyjnie, nie zważając na ostrzeżenia lekarzy, którzy alarmują, że wyjaławianie naskórka pozbawia skórę dobrotliwych szczepów bakterii, zmienia jej PH i naraża na inwazję grzybów i alergenów. Poddają ciało licznym ...