POLITYKA

Wtorek, 18 czerwca 2019

Polityka - nr 8 (3199) z dnia 2019-02-20; s. 87

Felietony / Passent

Daniel Passent

Zapachy z kuchni

Kto wyjedzie – kto zostanie? Nie mogę się doczekać wyborów do Parlamentu Europejskiego. Sama myśl, że indywidualności, jak panie Szydło i Kempa, dalej: Witold Waszczykowski, Ryszard Czarnecki, minister Suski, Jacek Saryusz-Wolski (1:27), minister Zalewska, przeniosą się do Brukseli lub tam pozostaną, przywraca nadzieję, że życie w Warszawie stanie się bogatsze i radośniejsze. Jeśli wolno jeszcze zgłaszać kandydatury, to proszę dopisać ministra Błaszczaka, prof. Piotra Glińskiego, posłankę Pawłowicz i (koniecznie, błagam, panie prezesie!) ministra Sasina jako wisienkę na torcie. Niektórzy moi znajomi na widok ministra Sasina dostają takiego wzmożenia, że warto podzielić się tym skarbem z Europą. W Brukseli na pewno mniej Polsce zaszkodzą niż w kraju.

Polityka personalna prezesa łatwa jest do rozszyfrowania. Najbliższych przyjaciół i przyjaciółki, takich na całe życie, jakich mieliśmy jeszcze w szkole, trzyma jak najbliżej siebie: spółka, fundacja, rada nadzorcza. Mam na myśli sekretarkę, kierowcę, księdza, kuzyna – oni mają drugą Brukselę w Warszawie. Do Unii wysyłamy dobrych, sprawdzonych znajomych. Albo za zasługi, jak senatora Bielana, albo na otarcie łez, ...