POLITYKA

środa, 22 maja 2019

Polityka - nr 46 (3085) z dnia 2016-11-08; s. 8

Ludzie i wydarzenia / Świat

Zaradna eminencja

Koreańczycy z Południa nieoczekiwanie dowiedzieli się, że drugą osobą w państwie była Choi Soon-sil, wieloletnia przyjaciółka prezydent Park Geun-hye. Plotki o wpływach Choi krążyły od dawna, ale teraz zamieniają się w długą listę coraz bardziej konkretnych zarzutów. Prezydent już potwierdziła, że Choi redagowała jej przemówienia. Prasa dodaje, że otoczenie prezydent i rząd szły przyjaciółce głowy państwa na rękę. Bezprawnie miała zyskać dostęp do tajemnic, załatwiać milionowe dotacje dla swoich fundacji, instalować bliskich sobie ludzi w ministerstwach i urzędach. No i ponoć urządzała szamańskie rytuały w Błękitnym Domu, co pomagało jej manipulować żyjącą samotnie panią prezydent.

Nawet w republice bananowej taka zaradność szarej eminencji wywołałaby naturalny gniew obywateli. W Korei, niewolnej od korupcji i krzepnącej demokratycznie dopiero od trzech dekad, rewelacje przełożyły się na aresztowanie pani Choi i dwóch prezydenckich doradców, wymianę premiera i manifestacje z dziesiątkami tysięcy uczestników wzywających Park do rezygnacji. Co nadal wchodzi w grę, choć urząd ...