POLITYKA

Poniedziałek, 25 marca 2019

Polityka - nr 45 (3185) z dnia 2018-11-07; s. 34-35

Społeczeństwo

Joanna Cieśla

Zaszyci na miarę

Rozmowa z dr. hab. Mateuszem Golą z Instytutu Psychologii PAN o tym, dlaczego pijącym tak trudno zerwać ze szkodliwym piciem, a lekarzom im pomóc.

JOANNA CIEŚLA: – Zszokowały pana wyznania Pawła Kukiza o tym, że „popłynął” w piątkową noc – i przez to wypisywał bzdury na Twitterze?
MATEUSZ GOLA: – Z perspektywy psychologicznej: w ogóle. Wiele osób doświadczyło albo obserwowało u innych ludzi stany, w których traci się kontrolę, a potem zostaje tylko zdziwienie tym, co byli w stanie zrobić. To jest po prostu efekt rozhamowującego wpływu alkoholu na grzbietowo-boczną korę przedczołową mózgu – obszar, który pozwala na bieżąco panować nad zachowaniem. A także trzymać je w ryzach, by osiągać długoterminowe cele. Gdy ten obszar zaczyna gorzej działać, co zdarza się także przy większym zmęczeniu, łatwiej o zachowania impulsywne – nieskrępowane przejawy emocji, takich jak złość czy agresja. W pełni rozumiem komentarz Pawła Kukiza, że pierwszy powinien rzucić kamieniem, kto nigdy nie przeżył takiego stanu.

Odkładając oceny, czy politykowi wypada tyle samo co innym, mnie zdziwiło względnie szybkie dojście do siebie Kukiza. Przedstawiał się jako ...

Dr hab. Mateusz Gola jest profesorem nadzwyczajnym, kierownikiem Pracowni Neuronauki Klinicznej w Instytucie Psychologii PAN oraz pracownikiem Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego. Jego zainteresowania naukowe to uzależnienia od substancji i zachowań (m.in. kompulsywne zachowania seksualne) i nowe metody terapii. Aby anonimowo wziąć udział w Ogólnopolskim Badaniu Nałogów, wystarczy pobrać bezpłatną aplikację ze strony www.badanienalogow.pl.