POLITYKA

Czwartek, 18 lipca 2019

Polityka - nr 33 (2363) z dnia 2002-08-17; s. 20-22

Temat tygodnia / Papież. Ósma pielgrzymka Jana Pawła II

Adam Szostkiewicz

Zawsze wierni?

Polskie pielgrzymki papieskie nieodmiennie były wydarzeniem religijnym, społecznym, ale i politycznym. Nawet bez czytelnej intencji Ojca Świętego – wpisywały się w konkretny układ sił i wpływów, konfliktów i dylematów

Jan Paweł II ósmy raz pielgrzymuje do ojczyzny. Trzy razy przyjeżdżał do Polski Ludowej, cztery do wolnej Rzeczpospolitej. Pierwsza pielgrzymka (1979) była triumfem. Zaskoczył on i przeraził ekipę Edwarda Gierka. Katolicy „się policzyli”, ale policzyły ich także tajne służby i szefostwo partii. Miało to ten dobry skutek, że ówczesna władza nie zdecydowała się użyć siły, gdy w rok później 10 mln Polaków, manifestujących swoje przywiązanie do Kościoła, zażądało socjalizmu z ludzką twarzą (bo przecież nie kapitalizmu) i niepodległości.

Dwie następne wizyty (1983, 1987), mimo zgniecenia Solidarności, podtrzymały nadzieję na dokończenie pokojowej rewolucji robotniczej. Przeciwdziałały dezintegracji społecznej. Zapamiętano z tamtych pielgrzymek papieża mówiącego w Belwederze o nieustającej konieczności odnowy społecznej (1983) i wzywającego do solidarności narodowej („jeden drugiego brzemiona noście”, 1987), przygarniającego matkę zamordowanego w stanie wojennym Grzegorza Przemyka (1983) i modlącego się u grobu ks. Jerzego Popiełuszki (1987).

Ci, którzy nadal wierzyli, że „wiosna będzie nasza”, przechodzili do porządku nad spotkaniami papież...