POLITYKA

Sobota, 24 sierpnia 2019

Polityka - nr 38 (2263) z dnia 2000-09-16; s. 24-25

Kraj / Prezydent 2000

Mariusz Janicki

Zbiórka głosów

Aleksander Kwaśniewski ma więcej niż Marian Krzaklewski zwolenników określających się jako prawicowi

Na czele samotny lider, daleko w tyle zmęczony peleton przed ostatnim punktem żywieniowym. Strata nie maleje, a do mety z napisem „wybory” już blisko. Decydujące tygodnie prezydenckiej kampanii, z telewizyjną prezentacją, są dla rywali Kwaśniewskiego ostatnią szansą na pozyskanie nowego elektoratu. Jeśli coś istotnego ma się zmienić do dnia wyborów, to niemała część społeczeństwa musiałaby przenieść swoje sympatie na rywali obecnego prezydenta.

Badania opinii publicznej pozwalają określić, jakich wyborców do tej pory pozyskali poszczególni kandydaci (patrz ramki). Nie mogą one nastrajać optymistycznie przeciwników Aleksandra Kwaśniewskiego. Wynika z nich bowiem, że obecny prezydent wygrał przez minione pięć lat co najmniej dwie ważne bitwy. Pierwszą – o kobiecy elektorat. W poprzednich wyborach miał więcej sympatyków wśród mężczyzn (kobiety przeważały wówczas wśród zwolenników Lecha Wałęsy), teraz cieszy się większą popularnością u kobiet; dużo tu zawdzięcza z pewnością żonie Jolancie. Druga wygrana batalia to pozyskanie politycznych debiutantów, wyborców w wieku 18–24 lata (pięć lat temu najlepsze notowania miał wśród 30–39-latków). Wychował ich sobie Kwaśniewski przez czas swojego urzędowania – znakomita większość z nich będzie głosować w październiku po raz pierwszy. W sytuacji dość wyklarowanych podziałów politycznych, z jakimi mamy w Polsce do czynienia, ważny jest właśnie dopływ nowych rąk do głosowania. W znacznej mierze zebrał je właśnie Kwaśniewski (ma ok. 70 proc. z 2,5&...

• Na Aleksandra Kwaśniewskiego (66%)
chcą głosować zwłaszcza:
kobiety, młodzi ludzie w wieku 18–24 lata, mieszkańcy miast od 20–100 tys., osoby z wykształceniem zawodowym i średnim, pracownicy umysłowi niższego szczebla, zatrudnieni w sektorze prywatnym poza rolnictwem, o dochodach na osobę w rodzinie 400–800 zł, osoby nieuczestniczące w praktykach religijnych, o poglądach lewicowych (duża jest jednak także grupa nieumiejąca zdefiniować jednoznacznie swoich poglądów, sporo osób o deklarowanej prawicowej opcji).

• Na Andrzeja Olechowskiego (11%)
chcą głosować zwłaszcza:
kobiety (nieznaczna przewaga), osoby w wieku 35–54 lata, mieszkańcy dużych miast pow. 500 tys., z wyższym wykształceniem, kadra kierownicza i inteligencja, pracownicy spółek prywatno-państwowych, wyborcy o dochodach na osobę w rodzinie od 276 do 400 zł i od 800 zł w górę, wykazujący zróżnicowany stosunek do religii, o poglądach prawicowych.

• Na Mariana Krzaklewskiego (9%)
chcą głosować zwłaszcza:
mężczyźni, starsi w wieku 55–65 lat, z dużych miast, o zróżnicowanym wykształceniu, robotnicy wykwalifikowani i pracujący na własny rachunek, emeryci, zatrudnieni w instytucjach publicznych, o dochodach powyżej 800 zł na członka rodziny, osoby bardzo religijne, o prawicowych poglądach.

• Na Jarosława Kalinowskiego (5%)
chcą głosować zwłaszcza:
mężczyźni (z minimalną przewagą), ludzie w wieku średnim 35–54 lata, mieszkańcy wsi (z ogromną przewagą, bez reprezentacji średnich i dużych miast), z wykształceniem podstawowym, rolnicy i renciści, o dochodach na osobę 276–400 zł, osoby religijne (ale w mniejszym stopniu niż w przypadku elektoratu Krzaklewskiego i Wałęsy), reprezentujące zróżnicowane poglądy polityczne, z dużym odsetkiem nieumiejących określić swojej ideowej opcji.

• Na Jana Olszewskiego (3%)
chcą głosować zwłaszcza:
kobiety, osoby z różnych grup wiekowych, z niewielką przewagą ludzi w wieku 25–34 lata, po równo z rozmaitych ośrodków wiejskich i miejskich, z wykształceniem podstawowym i wyższym, robotnicy niewykwalifikowani, rolnicy, kadra kierownicza, inteligencja, osoby o zróżnicowanych dochodach, religijne, sytuujące się w politycznym centrum i nieco na prawo od niego.

• Na Lecha Wałęsę (2%)
chcą głosować zwłaszcza:
mężczyźni, bardzo młodzi w wieku 18–24 lata, albo starsi powyżej 55 lat, z małych miast (do 20 tys.) i wsi, z wykształceniem podstawowym i zawodowym, pracownicy fizyczno-umysłowi, robotnicy wykwalifikowani i pracujący na własny rachunek, o bardzo niskich dochodach do 275 zł na osobę oraz o wysokich pow. 800 zł, osoby bardzo religijne, o prawicowych poglądach (ale w mniejszym stopniu niż w przypadku Mariana Krzaklewskiego i Andrzeja Olechowskiego).

• Na Andrzeja Leppera (1%)
chcą głosować zwłaszcza:
mężczyźni (w znacznej przewadze), mieszkańcy wsi, ale także dużych miast pow. 100 tys., z wykształceniem podstawowym i zawodowym, rolnicy, z dochodami na osobę od 276 do 400 zł, osoby prawie niepraktykujące religijnie, w niemal równym stopniu identyfikujące się z lewicą, prawicą i centrum.

Czerwonym kolorem podano poparcie dla poszczególnych kandydatów (sondaż OBOP z 21 sierpnia; pozostali kandydaci mają poniżej 1 proc. poparcia). Pozostałe dane wg CBOS V–VIII; wymienione są tu grupy wyborców, których procent w elektoracie kandydata w poszczególnych kategoriach socjologicznych przekracza poziom poparcia ogółem.