POLITYKA

środa, 27 marca 2019

Polityka - nr 6 (6) z dnia 2011-06-01; Pomocnik Historyczny. 1941. Operacja Barbarossa. Wojna między Hitlerem i Stalinem; s. 3

Wstęp

Jerzy BaczyńskiLeszek Będkowski

Zderzenie imperiów

Gen. Franz Halder, szef sztabu armii niemieckiej, nie posiadał się z dumy. „Tak więc chyba nie przesadzam, jeśli twierdzę, że kampania przeciwko Rosji została wygrana w ciągu 14 dni” – zanotował w swym dzienniku pod datą 3 lipca 1941 r. Dwa tygodnie wcześniej, 22 czerwca, rozpoczła się operacja Barbarossa, która miała być najbłyskotliwszą z błyskawicznych wojen (Blitzkrieg) Hitlera. Miała być zwieńczeniem wizji führera, do której przekonał masy Niemców: zapewnić aryjczykom przestrzeń życiową (Lebensraum) na skolonizowanym Wschodzie (Generalplan Ost). Przyszły kanclerz III Rzeszy pisał o tym już w 1924 r. w „Mein Kampf”. By zrealizować ten plan, musiał tylko zdobyć władzę nad Niemcami, a potem przeprowadzić kilka operacji politycznych i militarnych. Należało naprawić szkody wyrządzone Niemcom przez traktat wersalski (a tak myślał nie tylko dyktator III Rzeszy, tak myślało wielu polityków w Republice Weimarskiej i miliony Niemców), zabezpieczyć sobie tyły na zachodzie i południu Europy oraz oczyścić przedpole do marszu na Wschód, także z całych ...