POLITYKA

Wtorek, 25 czerwca 2019

Polityka - nr 5 (2994) z dnia 2015-01-28; s. 10-12

Temat tygodnia

Martyna BundaJoanna Cieśla  [współpr.]

Zdradzeni przez system

Klasa średnia – kredytowa. Z ciążeniem w kierunku niewolniczej. Mieli wypłynąć na szerokie wody, a wylądowali na rozfalowanym morzu pełnym raf.

Na aktualnej mapie podziałów społecznych kredytowi lokują się pomiędzy klasą posiadaczy (nie potrzebują kredytów) i pariasów (i tak ich nie dostaną). To trybiki, które służą do budowy gospodarki i państwa. Ten główny kredyt, który mają, jest hipoteczny. Czyli na zakup mieszkania. Spłacanie mają w perspektywie nawet do siedemdziesiątki – kredyty brali na 30–40 lat, żeby raty były jak najniższe. Tak żyje w Polsce ponad 1,8 mln osób z rodzinami – czyli mniej więcej połowa roczników 1970–80.

Kredytowi to pracownicy najemni: specjaliści w branżach przeróżnych. Z pensją przeciętnie około 5 tys. na rękę – ale to wedle bankowych papierów; to, że im się np. pogorszyło, jest najbardziej strzeżoną przed bankiem tajemnicą. Mają dzieci – więcej niż średnia dla ich grupy wiekowej. Dużo pracują i mało się buntują (dane: POLITYKA INSIGHT).

Około jednej czwartej z tej grupy zadłużyła się we frankach szwajcarskich (550 tys. kredytów, 800 tys. osób podpisanych pod umowami, plus rodziny). Kredyt miał być na mieszkanie, tylko 5 na 100 w nim nie mieszka (dane KNF). Spłacać ...