POLITYKA

Poniedziałek, 22 kwietnia 2019

Polityka - nr 6 (2894) z dnia 2013-02-06; s. 22-23

Polityka

Mariusz JanickiWiesław Władyka

Zdrowy orbanizm

Dzisiaj polityczną strategię prawicowej opozycji w Polsce wyznacza węgierski premier Viktor Orban.

Polską prawicę może dzielić stosunek do Rydzyka, stopień wiary w smoleński zamach czy opinia o radykalnych ruchach narodowych, ale łączy ją na pewno jedno – entuzjastyczna ocena rządów Viktora Orbana na Węgrzech i jego samego w szczególności. Nie ma niemal dnia, by w prawicowych pismach i na portalach nie pojawiały się artykuły i wpisy poświęcone Orbanowi. Jeden z portali ogłosił nawet konkurs na najciekawszy tekst o węgierskim przywódcy. Ukazała się też niedawno bardzo życzliwa mu książka autorstwa Igora Janke z „Uważam Rze”. Bez zrozumienia fenomenu popularności tego polityka trudno dobrze rozczytać ideowe znaki w PiS, a zwłaszcza wśród propagandystów tej partii. Orban jest traktowany jako wzór do naśladowania, a zarazem jawi się jako gwarancja, że powrót Jarosława Kaczyńskiego do władzy jest wciąż możliwy, gdyż lider Fideszu czekał na to osiem lat.

Orban jest tak atrakcyjny, bo wyraziście łączy w sobie cechy, jakie chciałaby mieć także polska prawica: ideowość i ...