POLITYKA

Sobota, 24 sierpnia 2019

Polityka - nr 12 (2547) z dnia 2006-03-25; s. 18

Komentarze

Jagienka Wilczak

Zegar jednak tyka

Europa właśnie się dowiedziała, gdzie leży Mińsk

Aleksander Łukaszenko pobił wszelkie rekordy, jego wynik wyborczy przebił wysoko spodziewany rezultat i osiągnął 82,6 proc. (w poprzednich wyborach w 2001 r. – 75,6 proc.). Zwycięstwo musiało być absolutnie miażdżące, żeby udowodnić opozycji, że jest bez szans, i przypomnieć, kto sprawuje rząd dusz. Kandydat opozycji Aleksander Milinkiewicz miał otrzymać zaledwie 6 proc. poparcia. Światowe media krytykują wybory. OBWE wytyka naruszanie prawa, a opozycja ogłosiła, że nie uznaje wyników i najlepiej, aby wybory powtórzono.

Kilkanaście tysięcy mieszkańców Mińska nie przestraszyło się gróźb więzienia, a nawet kary śmierci za udział w nielegalnej demonstracji. Na wezwanie przyszli na plac Październikowy przed Pałacem Republiki. Wbrew zapowiedziom prezydenta – mimo aresztowań działaczy opozycji, konfiskaty materiałów wyborczych, podsłuchów, rewizji – wobec demonstrantów milicja tym razem nie interweniowała. Funkcjonariusze byli wszędzie, otoczyli manifestantów, ale spokojnie i bez agresji przyglądali się owemu „łamaniu prawa”.

Czemu przypisać tę zmianę? W dobrze poinformowanych kręgach mówi się, że to wpływ Władimira Putina. W ...