POLITYKA

Wtorek, 23 lipca 2019

Polityka - nr 47 (2630) z dnia 2007-11-24; s. 28-30

Kraj / Rozmowa Polityki

Janina Paradowska

Zegar ruszył

Grzegorz Schetyna, wicepremier i minister spraw wewnętrznych i administracji

Janina Paradowska: – Czy wysyła pan przynajmniej raz w tygodniu kwiaty pani Nelly Rokicie?

Grzegorz Schetyna: – Jeszcze nie, ale być może trzeba wprowadzić taką świecką tradycję. Niewątpliwie bardzo pomogła nam wygrać wybory. Miała być cudowną bronią PiS przeciwko Platformie, a wydaje się, że raczej odebrała im głosy.

Ja myślę o tym, że pomogła nie tylko Platformie, ale także panu. To pana najostrzej krytykował Rokita, a ona Rokitę skutecznie z polityki wyeliminowała.

Nie chciałbym, aby Rokita był trwale wyeliminowany z PO.

Jak może wrócić?

To zależy od Donalda Tuska, partii, ale najbardziej od samego Rokity, który musi odpowiedzieć sobie na pytanie: czy chciałby wrócić i czy widziałby się w takiej Platformie, jaką ona jest? Czyli w partii zwycięskiej, która na dodatek zwyciężyła bez niego.

Rokita jest człowiekiem władzy wykonawczej. Nie ma dokąd wracać. Pan zajmuje miejsce, które zapewne on chciałby i mógłby zająć.

Tusk zajął to miejsce. ...