POLITYKA

Wtorek, 16 lipca 2019

Polityka - nr 7 (2996) z dnia 2015-02-11; s. 9

Ludzie i wydarzenia / Kraj

Żegnaj, dzielny Romku

Roman Frister (1928–2015)

Roman Frister (1928–2015)

Dosłownie do ostatnich dni nie tylko pisał, ale i przychodził do redakcji. Trzy tygodnie temu obchodziliśmy jego 87 urodziny. Jeszcze w ubiegłą sobotę rozmawialiśmy z nim o artykule, zesłanym właśnie do drukarni, który czytelnicy mogą przeczytać w tym samym, co to pożegnanie, numerze (s. 50). Z tego artykułu, jak i z innych, przebija dogłębna wiedza o Bliskim Wschodzie: mieszkał tam i pracował ponad pół wieku. Swoje niezwykłe życie tylko po części przedstawił w książce „Autoportret z blizną”, tłumaczonej na kilkanaście języków. Ta blizna to oczywiście Mauthausen, Auschwitz i marsz śmierci z powrotem do Mauthausen, przeżyta na własnych oczach śmierć matki, zabitej kolbą pistoletu przez nazistę, oraz śmierć ojca z wycieńczenia w obozie. Choć sam przeżył cudem, nie wspominał cierpień. Za to ostrzegał przed zezwierzęceniem człowieka – i katów, i nawet ofiar w tak ekstremalnych warunkach. Jego nagrane w Yad Vashem świadectwo obozowe jest jednym z najdramatyczniejszych dokumentów osobistych, jakie powstały. Bezwzględna szczerość i przyznanie do słabości budzi najwyższy szacunek.

Po poobozowej dwuletniej kuracji został dziennikarzem, lecz ...