POLITYKA

Niedziela, 25 sierpnia 2019

Polityka - nr 10 (3049) z dnia 2016-03-02; s. 42-44

Rynek

Adam Grzeszak

Żegnaj skarbie

Spółki kontrolowane przez państwo zostaną niebawem połączone w kilka wielkich grup. Dzięki temu bogatsze firmy będą mogły subsydiować biedniejsze z nadzieją, że Bruksela się nie połapie.

We wszystkich ministerstwach i urzędach centralnych urzędnicy siedzą jak na szpilkach. Myślą: kto zaraz zostanie wylany, a kto ma szansę ocaleć? W Ministerstwie Skar bu Państwa takich rozterek nie mają. Resort przeznaczony jest do likwidacji, więc już ponad sto osób dostało wymówienie, reszta też musi myśleć o nowej pracy. Trwa wielkie przemeblowanie państwowej gospodarki.

O prywatyzacji mowy dziś nie ma, nabiera za to wagi polityczny nadzór właścicielski nad spółkami kontrolowanymi przez Skarb Państwa. Najważniejsze z nich reprezentują sektor paliwowo-energetyczny. Ma się nim zająć nowy resort energii. Na razie podlegają mu kopalnie węgla kamiennego, ale od kwietnia pod skrzydła ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego (lub jego następcy, bo mówi się o dymisji) trafią pozostałe spółki węglowe (m.in. Węglokoks, Węglozbyt) oraz najważniejsze koncerny elektroenergetyczne (PGE, Tauron, Enea, Energa). Zakończenie transferów planowane jest na lato, kiedy dołączą paliwa i gaz (Orlen, Lotos, PGNiG) oraz dwie gdańskie firmy obsługujące portowe terminale paliwowo-naftowe (Naftoport i Siarkopol).

Nie udało się w resorcie energii ulokować ...