POLITYKA

Poniedziałek, 22 kwietnia 2019

Polityka - nr 11 (2443) z dnia 2004-03-13; s. 14

Ludzie i wydarzenia

Żelatyna: gra na czas

Od 2001 r. przed sądem w Brodnicy nie może się zacząć proces Kazimierza Grabka. „Król żelatyny” oskarżony jest m.in. o wyłudzenie z miejscowej fabryki żelatyny mienia o wartości 4,5 mln zł. Grabek ciągle składa zaświadczenia lekarskie, że stan zdrowia nie pozwala mu na udział w procesie, a jego obrońcy już dwa razy skłonili brodnicki sąd, aby ten wystąpił o przekazanie sprawy do innych sądów. Wyższych instancji nie przekonało jednak ani to, że zainteresowanie towarzyszące procesowi w tym mieście może zagrażać obiektywnemu rozstrzygnięciu, ani to, że, zdaniem mecenasów, konieczne jest przesłuchanie 350 pracowników z grójeckiej fabryki żelatyny i w związku z tym należałoby przenieść sprawę do sądu w Grójcu. Procedura może się rozciągnąć jeszcze bardziej, bo sędzia, który prowadzi postępowanie, został przeniesiony do Torunia.

Rozpatrywanie spraw o przestępstwa gospodarcze z reguły zajmuje dużo czasu. – Są skomplikowane ...