POLITYKA

Niedziela, 16 czerwca 2019

Polityka - nr 43 (2728) z dnia 2009-10-24; s. 44

Kultura / Afisz / Na ekranie

Zdzisław Pietrasik

Zero

●●●●○○

Gdzie to się dzieje? Rozpoznajemy warszawskie plenery, ale za chwilę widać, że jesteśmy w Łodzi, przyjmijmy więc, że to duże polskie miasto, niewymienione z nazwy. Jeszcze trudniej odgadnąć, kto tu jest głównym bohaterem. Bohaterów jest bowiem kilkunastu, a z drugim planem chyba kilkudziesięciu. Jeżeli widz chce się pobawić, może dokładnie policzyć. Tak czy inaczej pod względem nagromadzenia osób dramatu jest „Zero” osiągnięciem rekordowym. Paweł Borowski nie tylko idzie śladem Roberta Altmana, specjalisty od tego rodzaju wielowątkowych historii, ale najwyraźniej próbuje mistrza prześcignąć. Absolwent warszawskiej ASP, znany dotychczas głównie jako autor filmu animowanego „Kocham cię” i rysunków zamieszczanych w „Gazecie Wyborczej”, udowodnił, że jest reżyserem sprawnym, w niczym nieustępującym kolegom po szkołach filmowych. Pomogli mu aktorzy, zarówno już dobrze znani – Robert Więckiewicz, Marian Dziędziel, Roma Gąsiorowska – ale też pokazujący się dotychczas głównie w teatrze – np. Aleksandra Popławska, Agnieszka Podsiadlik, Gabriela Muskała, Maria Maj. Akcja filmu rozwija się bardzo płynnie: w centrum uwagi jest postać ...

●●●●●● wybitne!
●●●●●○ bardzo dobre
●●●●○○ dobre
●●●○○○ średnie
●●○○○○ słabe
●○○○○○ dno!

Tagi

filmrecenzje"Zero"