POLITYKA

Wtorek, 18 czerwca 2019

Polityka - nr 10 (3151) z dnia 2018-03-07; s. 18-20

Polityka

Juliusz Ćwieluch

Zgliszcza po ministrze

Z Jackiem Najderem, dyplomatą, byłym przedstawicielem Polski przy NATO, oraz gen. Jarosławem Stróżykiem, byłym attaché wojskowym w Waszyngtonie, o storpedowanej pozycji Polski w NATO i o tym, kto zajął nasze miejsce.

Juliusz Ćwieluch: – Boję się, że znowu będziemy straszyć. Polacy ciągle są czymś straszeni. Rosja zaraz nas zaatakuje, Unia nie da więcej pieniędzy, NATO się od nas odwróci. I ciągle nic się nie dzieje.
Jacek Najder: – Jeśli ktoś naprawdę myśli, że ostatnio nic złego się nie wydarzyło, to trzeba mu zazdrościć optymizmu albo współczuć braku wiedzy i wyobraźni. Nie zamierzamy straszyć, ale pokazać realia. Pan generał zna od podszewki wojskową część NATO, ja cywilną. Zgodziliśmy się rozmawiać, bo nasze wspólne doświadczenie podpowiada nam, że kontynuacja dotychczasowej polityki po prostu zagraża bezpieczeństwu kraju. Rachunek za nasze nieprzemyślane szarże dyplomatyczne zostanie nam wystawiony. Co zresztą już ma miejsce. Powiązanie unijnych dopłat z przestrzeganiem praworządności to nie jest rzucony ot tak pomysł, tylko konkretna propozycja, która niebawem może stać się rzeczywistością.

Jarosław Stróżyk: – Pozycja Polski na arenie międzynarodowej słabnie. W NATO jedziemy na oparach sukcesów, które udało nam się wcześniej wypracować. Ale po dwóch latach rzą...