POLITYKA

Poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Polityka - nr 1 (2279) z dnia 2001-01-06; s. 24-27

Kraj

Piotr PytlakowskiIgor T. Miecik

Ziarno prawdy

Kogo ściga Marian Zagórny

Aleksander Kwaśniewski ułaskawił działacza NSZZ Rolników Indywidualnych Mariana Zagórnego. Prezydent uznał, że czyny popełnione przez lidera związkowego (wysypywanie ziarna na tory) nie noszą znamion przestępstwa pospolitego i nie stanowią wysokiego zagrożenia społecznego. Sprawiedliwości stało się zadość, oceniają zwolennicy Zagórnego. To kpiny z prawa, twierdzą przeciwnicy. A sam Zagórny obiecuje, że ziarna już nie będzie wysypywał, ale od pilnowania granic nie odstąpi.

Marian Zagórny, podobnie jak inny chłopski lider Andrzej Lepper, od kilku lat zmaga się z Temidą, ale w przeciwieństwie do wodza Samoobrony nie wychodzi z tych potyczek obronną ręką. Prezydenckie prawo łaski dotyczy dwóch wyroków wydanych przez sądy w Jastrzębiu Zdroju i Muszynie. Pierwszy skazywał przywódcę związkowego na 15 miesięcy więzienia (Zagórny odsiedział 79 dni) i 200 tys. zł grzywny. Drugi – 4 tys. grzywny z zamianą na pół roku więzienia i 31 tys. zł odszkodowania. Ale na Zagórnym ciążą jeszcze dwa wydane przez Sąd Rejonowy w Muszynie prawomocne wyroki: 7 miesięcy odsiadki i 30 tys. zł grzywny oraz 10 miesięcy ograniczenia wolności (polegającego na odpracowaniu na rzecz PKP co miesiąc 30 godzin) i 7,5 tys. zł grzywny. Przed sądem w Kłodzku toczy się inny proces przeciwko chłopskiemu przywódcy, o zniszczenie 7 ton zboża. I chociaż zarzut w stosunku do poprzednich brzmi dość błaho, to sprawa jest groźna, bo czyn sklasyfikowano jako popełniony w warunkach recydywy.

Zagórny robi dobrą minę, ale w&...