POLITYKA

Poniedziałek, 22 lipca 2019

Polityka - nr 5 (2994) z dnia 2015-01-28; s. 80-82

Ludzie i style

Olaf Szewczyk

Zielono im

Wkrótce znaczna większość ludzi na świecie będzie mieszkać w miastach. Oby bardziej przyjaznych niż obecnie. Może takich jak eksperymentalne, supernowoczesne Fujisawa SST?

Przerdzewiałe latarnie przechylają się ciężko nad zatoką, jakby zaraz miały się przewrócić. Masywne niegdyś, żelbetonowe nabrzeże, które przed laty oświetlały, jest pogruchotane i zapadnięte, częściowo skryte już pod lustrem wody. Wygląda, jakby – miażdżąc wszystko na swej drodze – przeszła po nim Godzilla, właśnie tu wynurzywszy się z oceanu, zwabiona światłami Kioto. Zniszczenia spowodował kataklizm z 1995 r., znany jako Wielkie Trzęsienie Ziemi w Hanshin (rejon wyspy Honsiu). Japończycy pozostawili ten fragment portu nieodbudowany, by pamiętać. Zginęło wtedy 6,5 tys. osób.

Niemal trzykrotnie więcej ofiar pochłonęła tragedia z 2011 r. W wyniku wstrząsów tektonicznych i wywołanego przez nie tsunami o 40-metrowej fali doszło wtedy do awarii elektrowni atomowej w Fukuszimie, efektem było ciężkie skażenie środowiska. Uszkodzeniu uległ ponad milion budynków w północno-wschodniej Japonii, z czego 127 tys. kataklizm dosłownie zrównał z ziemią. 4,4 mln domostw zostało odciętych od prądu, a 1,5 mln – od bieżą...