POLITYKA

Niedziela, 21 lipca 2019

Polityka - nr 6 (6) z dnia 2019-05-15; Ja My Oni. Poradnik Psychologiczny Polityki. Tom 34. Inteligencja; s. 84-87

My. O inteligencji emocjonalnej i społecznej

Agnieszka Krzemińska

Zielony spryt

Dr hab. Marcin Zych O rzekomej inteligencji roślin.

AGNIESZKA KRZEMIŃSKA: – Lubi pan popularnonaukowe książki o roślinach?
DR HAB. MARCIN ZYCH: – Nie wszystkie, ale ostatnio z przyjemnością przeczytałem „Prywatne życie łąki” brytyjskiego rolnika Johna Lewisa-Stempela. Świetnie napisane i pozbawione takich konstruktów myślowych, z którymi się fundamentalnie nie zgadzam.

Jakich?
Chociażby takich, jak podkreślanie inteligencji roślin. Już w 1907 r. zdobywca Nagrody Nobla w dziedzinie literatury Maurice Maeterlinck wydał książkę, w której jest sporo przykładów sugerujących istnienie u kwiatów jakiejś formy inteligencji. Ale każdy biolog wie, że te wszystkie zjawiska można wytłumaczyć ewolucją i adaptacją.

Czy rośliny „myślą”?

Bestseller Petera Wohllebena „Sekretne życie drzew” to pean na cześć mądrości drzew i ekosystemów leśnych. Czyżby autor się mylił?
Nie, ale – jak wielu innych – niepotrzebnie nadmiernie antropomorfizuje rośliny, co polega na usilnym zrównywaniu występujących u nich cech i procesów z tymi znanymi u zwierząt. Tymczasem choć pochodzimy ...

Rozmówca jest biologiem i ekologiem roślin, specjalizuje się w badaniu ich interakcji ze zwierzętami. Autor dziesiątków artykułów naukowych, ale jednocześnie aktywny popularyzator wiedzy o naturze. Dyrektor Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Warszawskiego.