POLITYKA

środa, 24 kwietnia 2019

Polityka - nr 32 (2870) z dnia 2012-08-08; s. 42-45

Rozmowy Żakowskiego

Jacek Żakowski

Ziemia musi odpocząć

Tomáš Sedláček, ekonomista i pisarz, o przedbiblijnych korzeniach kryzysu, o związkach gospodarki i religii oraz o tym, że Stary Testament w ekonomii trzeba zastąpić Nowym

Jacek Żakowski: – Jak głęboki jest ten kryzys?
Tomáš Sedláček: – Najgłębszy. Sięga korzeni naszej cywilizacji.

Których korzeni?
Nawet przedbiblijnych. Na przykład Gilgamesza, najstarszego eposu, który w większości dotyczy gospodarki. Jeszcze w Starym i Nowym Testamencie ludzki świat jest całością. Nasz problem wynika między innymi z tego, że oddając władzę ekonomistom, naruszyliśmy integralność świata.

W jakim sensie?
Tradycyjne religie szukały równowagi między sferami życia. Większość Dekalogu reguluje stosunki gospodarcze. O co na przykład chodzi w obowiązku świętowania szabatu? O to, żebyśmy nie chcieli być wciąż efektywni. Żebyśmy robili przerwy w maksymalizowaniu i instrumentalizowaniu. A my dziś mamy za cnotę to, że Citi never sleeps. Przykazanie mówiące, byśmy nie pożądali żony bliźniego swego, interpretujemy dziś jako normę obyczajową. Ale gdyby chodziło o seks, po co by tam były woły, osły i inne rzeczy, „które jego są”?

Chodzi o własność, a nie o przyzwoitość?
O to, ż...

Tomáš Sedláček (ur. w 1977 r.), Yale Economic Review uznał go w 2006 r. za jednego z pięciu najgorętszych młodych ekonomistów świata. Wykłada na Uniwersytecie Karola i Uniwersytecie Nowojorskim w Pradze. Jest członkiem czeskiej rządowej Rady Ekonomicznej, był doradcą ekonomicznym prezydenta Vaclava Havla i premiera Czech Bohuslava Sobotki. Ostatnio ukazało się polskie wydanie (także audiobook) jego głośnej książki „Ekonomia dobra i zła”.