POLITYKA

Sobota, 24 sierpnia 2019

Polityka - nr 25 (3215) z dnia 2019-06-18; s. 7

Ludzie i wydarzenia / Kraj. Komentarz

Ewa Siedlecka

Ziobro knebluje naukowców

Ministerstwo Sprawiedliwości wytacza proces cywilny naukowcom z Fundacji Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego za twierdzenie zawarte w ich opinii prawnej.

To wydarzenie bez precedensu. Narusza nie tylko wolność debaty publicznej, ale również wolność badań naukowych. Funkcjonariusze władz PiS i instytucje, takie jak NBP czy TVP, specjalizują się w wytaczaniu spraw sądowych swoim krytykom, w tym dziennikarzom i posłom opozycji, czy też konstytucyjnemu organowi, jakim jest Rzecznik Praw Obywatelskich. Wszystko w celu zamrożenia dyskusji. Ale pozew o opinię prawną – do tego sporządzoną przez naukowców – to nowa jakość.

Z opiniami się polemizuje, nie zaś próbuje kneblować oponentów. Krakowska Fundacja zaszła ministerstwu za skórę, bo skompromitowała najnowsze dzieło Zbigniewa Ziobry, czyli uchwaloną właśnie wielką nowelizację prawa karnego. Naukowcy – poza krytyką bezrefleksyjnego zaostrzania kar – wykazali też dziesiątki błędów, niekonsekwencji i absurdów noweli. Wiele z nich poprawiono w Senacie, co jest najlepszym dowodem, że przeprowadzona ekspresowo zmiana prawa była niechlujna. Takiego ośmieszenia minister Ziobro nie wybacza.

W ponadstustronicowej opinii znalazł się jeden punkt, który ministerstwo kwestionuje: że konsekwencją zmian będzie złagodzenie odpowiedzialności prezesów niektórych spółek Skarbu Pań...