POLITYKA

Sobota, 23 lutego 2019

Polityka - nr 9 (2441) z dnia 2004-02-28; s. 18

Komentarze

Paweł Tarnowski

Złoty słaby psychologicznie

Gdzie jest to dno, od którego odbije się nasza waluta?

Tytuły w gazetach ostrzegają: „Złoty już ledwo dyszy”, „stoczył się na dno”, „jest najtańszy w historii”. W minionym tygodniu w niektórych kantorach i bankach została przekroczona psychologiczna bariera 5 zł za euro. Za dwa miesiące wchodzimy do Unii Europejskiej, gospodarka znów szybko się rozwija, a mimo to złoty słabnie. Co się dzieje?

Wszystko dlatego, że dzisiaj mniej liczą się zdrowe, materialne fundamenty gospodarki: szybki wzrost PKB (4,7 proc. w IV kwartale ub.r.), produkcji przemysłowej (14,3 proc. w styczniu), duży eksport i kontrolowana inflacja, a bardziej – nieweryfikowalna na razie hipoteza, że nowy lider SLD, a w ślad za nim klub parlamentarny, nie poprze mozolnie budowanego planu ograniczania wydatków publicznych państwa. To z kolei groziłoby w perspektywie dwóch lat prawdziwą katastrofą finansową. Brak determinacji w tej sprawie będących u władzy partii politycznych przekłada się na coraz bardziej widoczną słabość złotego. Niepewność co do losów planu Hausnera paraliżuje rynek, zniechęca zagranicznych ...

Tagi

złotówka