POLITYKA

Sobota, 25 maja 2019

Polityka - nr 29 (3018) z dnia 2015-07-15; s. 13-15

Polityka

Mariusz JanickiWiesław Władyka

Zmora moralnego niepokoju

Po raz kolejny okazuje się, jak przydatne jest wzbudzanie kontrolowanego żaru moralnego, wymierzonego w politycznych wrogów. Zwłaszcza kiedy własne przewiny i świństewka zatarły się w zbiorowej pamięci.

Prawo i Sprawiedliwość próbuje teraz – korzystając z afery taśmowej i propagandowego wsparcia Pawła Kukiza – wykończyć Platformę. Dokładnie tą samą metodą, jaką kiedyś, wtedy wspólnie z Platformą, wysysali siły z SLD. Nie chodzi zatem tylko o to, że PO fatalnie rządzi, ale że jest z gruntu, po ludzku, zła i nieprawa, skompromitowana, ale nadal kąsająca, bo na przykład chce mordować zarodki. „Nie ma w Polsce innej nauki moralnej niż ta, którą głosi Kościół” – powiedział w ostatnią niedzielę na święcie Radia Maryja Jarosław Kaczyński, wyraźnie dając do zrozumienia, jaka linia ideowa będzie realizowana po zwycięstwie wyborczym jego partii. I jak nie mają racji ci, którzy się w tej linii nie mieszczą.

Platforma nie ma już więc żadnych papierów na rządzenie, a popierają ją tylko ślepi i zmanipulowani klienci tej władzy. PO przypomina nie tylko SLD sprzed 10 lat, ale wręcz PZPR z 1989 r. – można wyczytać na prawicowych portalach. Dlatego zapewne prezes Kaczyński na ostatniej „miesięcznicy” smoleńskiej powiedział, że już niedługo wszyscy będą ...