POLITYKA

Niedziela, 25 sierpnia 2019

Polityka - nr 1 (2536) z dnia 2006-01-07; s. 51

Kultura / Afisz / W telewizji

Z krainy agentów

◊ ◊ ◊ ◊ ◊

W Mediolanie obraduje międzynarodowa konferencja antyterrorystyczna. Obrady biegną jałowo. Kluczową przeszkodą jest postawa Anglii przywiązanej do „staroświeckich zasad poszanowania jednostki”. Szef rosyjskiej siatki szpiegowskiej w Londynie wzywa agenta Verloca, starego anarchistę od dawna wysługującego się rosyjskim służbom. Chce zaaplikować „środek wzmacniający”, by zmusić wspólnotę międzynarodową do przyjęcia rosyjskiej kultury politycznej. „Anglię trzeba zmusić do zdecydowanego działania. (...) Czego im teraz trzeba? Porządnego nastraszenia. Wtedy ten parlament zaostrzy prawa!”. Jest rok 1884, ale równie dobrze mógłby to być rok 1984 albo 2004. Verloc ma wysadzić w powietrze obserwatorium Greenwich, by przerazić i odmienić Anglię, a wraz z nią cały cywilizowany świat. Historię Verloca sto lat temu opisał Joseph Conrad w „Tajnym agencie”. Dedykował ją H.G. Wellsowi, „historykowi przyszłych epok”. Skąd wiedział, że ta powieść będzie z czasem przybierała na aktualności? Może tak wcale nie myślał. Może po prostu wiedział, że spisek, agentura, terroryzm są zjawiskami równie uniwersalnymi jak obłęd, lęk, zdrada, wię...

◊ ◊ ◊ ◊ ◊ ◊ wybitne!
◊ ◊ ◊ ◊ ◊ bardzo dobre
◊ ◊ ◊ ◊ dobre
◊ ◊ ◊ średnie
◊ ◊ słabe
dno!