POLITYKA

środa, 17 lipca 2019

Polityka - nr 27 (2611) z dnia 2007-07-07; s. 51-52

Świat / Komentarz

Adam Krzemiński

Z Niemcem w objęciach

Pani Europa przywaliła polskim kurduplom” – tryumfowała w Niemczech springerowska „Bild-Zeitung”. „Wprost” dał okładkę z Angelą Merkel jako „macochą Europy”, u której piersi wiszą bracia bliźniacy. W stosunkach polsko-niemieckich mamy etap prostackiego walenia kłonicą?

Przed szczytem UE przez dwa tygodnie objeżdżałem Niemcy. Byłem też w Brukseli i Pradze. Uczestniczyłem w dyskusjach telewizyjnych i radiowych. Czytałem komentarze prasowe i rozmawiałem z kolegami-dziennikarzami. I odniosłem wrażenie, że wprawdzie i Polacy, i Niemcy w tych dniach nerwy mieli na wierzchu, ale realny fundament dobrych stosunków polsko-niemieckich jest odporny nawet na taką wichurę, przez jaką przeszliśmy. Jakby nie było, według sondaży, dwie trzecie Niemców nie miało zrozumienia dla postawy Polski. Ale jedna trzecia miała. I w żadnej z dyskusji, w których sam brałem udział lub które widziałem – jak choćby w ZDF z udziałem Hansa-Dietricha Genschera, Wolfganga Schäuble, Gesine Schwan, Steffena Möllera i Zdzisława Krasnodębskiego – ...