POLITYKA

Niedziela, 25 sierpnia 2019

Polityka - nr 8 (3047) z dnia 2016-02-17; s. 24-25

Polityka

Grzegorz Rzeczkowski

Żołnierz dobrej zmiany

Nowa szefowa „Wiadomości”, patrząc na świat w barwach, które maluje PiS, sprawiła, że niektórym wróciły wspomnienia, gdy telewizja nadawała tylko w czerni i bieli.

O tym, że nadchodzi Marzena Paczuska, zwana Paczką, na korytarzach gmachu przy pl. Powstańców mówiło się na długo przed jej przybyciem. – Legenda krwiożerczej wydawczyni od lat krążyła po studiach telewizyjnych. Nasłuchałam się o wrzaskach, przekleństwach, wywracaniu do góry nogami gotowych materiałów – opowiada dziennikarka TVP. Inni mówią: samica alfa, wściekła bruneta. Ale też: pewna siebie, kompetentna.

Lęk przed Paczuską podsycały obawy przed zwolnieniami, które zapowiadali politycy PiS i wspierający ich tzw. niepokorni dziennikarze. Jak mówią byli pracownicy „Wiadomości”, każdy się spodziewał, że będzie źle, ale nie że aż tak. Z ponad 20 osób, które jeszcze na początku stycznia wydawały flagowy program informacyjny TVP, dziś została szóstka. Z bardziej znanych tylko prezenter Krzysztof Ziemiec. Nie ma Piotra Kraśki czy Beaty Tadli, których los był przesądzony już po jesiennych wyborach, ale także Piotra Jaźwińskiego, wydawcy z 24-letnim stażem, który pracował przy pierwszych wydaniach „Wiadomości”, czy Jacka Tacika, obiecującego reportera. Zwolniony z TVP znalazł już pracę w TVN24.<...