POLITYKA

Czwartek, 23 maja 2019

Polityka - nr 10 (3201) z dnia 2019-03-06; s. 77-79

Kultura

Bartek Chaciński

Zostań z gwiazdą

Wygląda na to, że 2019 r. przyniesie w przemyśle muzycznym kataklizm obyczajowy podobny do tego, który 2017 przyniósł w filmie. A może i większy.

Oscary przypomniały raz jeszcze naiwną i wielokrotnie już w kinie opowiadaną fabułę „Narodzin gwiazdy”: piosenkarz w sile wieku, z dużym dorobkiem i publicznością, odkrywa utalentowaną młodą dziewczynę i otwiera jej drzwi do kariery. W najnowszej wersji tej powtarzanej bajki gwiazdora po przejściach grał Bradley Cooper, a wokalistkę z talentem – Lady Gaga. Ta ostatnia odebrała Oscara za piosenkę z filmu, przypominając na scenie o tym, że trzeba walczyć o swoje marzenia za wszelką cenę. Czy aby na pewno za każdą?

W tym samym czasie rynek muzyczny rozgrzewała już sprawa Ryana Adamsa – gwiazdy z pogranicza folku i rocka, trochę jak bohater Coopera. Wokalisty, kompozytora i producenta, który w latach 90. szybko zdobył popularność, a swoją charyzmę wykorzystywał, by oferować pomoc w realizacji marzeń o karierze kolejnym młodym wokalistkom. Na śledczy tekst, opublikowany w lutym na łamach „New York Timesa”, złożyły się historie siedmiu kobiet, którym przez lata Adams miał obiecywać wsparcie, a później zamieniać to w umizgi seksualne. ...