POLITYKA

Sobota, 24 sierpnia 2019

Polityka - nr 13 (13) z dnia 2019-08-07; Pomocnik Historyczny. 7/2019. Dzieje Śląska czyli historia na pograniczu; s. 3

Jerzy BaczyńskiLeszek Będkowski

Zrozumieć Śląsk

Nie ma lepszej okazji, by przekonać się, do jakich spustoszeń w wiedzy o przeszłości (co rzutuje na rozumienie teraźniejszości) prowadzi toporna polityka historyczna lub niechlujna edukacja. Bo zrozumieć Śląsk, to pojąć, że wielobarwnych i wieloznacznych dziejów nie da się zamknąć w ideologicznych lub podręcznikowych formułkach. Kto miał w ręku książkę Normana Daviesa i Rogera Moorhouse’a „Mikrokosmos. Portret miasta środkowoeuropejskiego” o Wrocławiu, ten wie, że mówią o tym już tytuły rozdziałów: Wrotizla, Wrestlaw, Presslaw, Bresslau, Breslau, Wrocław (a dziś polscy badacze odczytują jeszcze nazwę najpierwszą: Wortizlava). Ten słowiański gród z epoki przedpaństwowej, stolica Śląska, wraz z całą historyczną krainą należał w swych dziejach do Polski, Czech, Austrii, Prus, Niemiec. Region pogranicza z czasem nabierał hybrydowego charakteru, jeśli chodzi o religię, język, kulturę, jednak na zewnątrz zachowywał wyraźnie zaznaczoną odrębność. Przechodził z rąk do rąk, ale przez długie stulecia jako całość, choć wewnętrznie zróżnicowana.

Okazją ...