POLITYKA

Poniedziałek, 22 lipca 2019

Polityka - nr 27 (2712) z dnia 2009-07-04; s. 8

Flesz. Ludzie i wydarzenia / Kraj. Komentarz

Paweł Tarnowski

Zrzutka do dziury

Zaplanowany na ten rok niski deficyt budżetowy (18,2 mld zł) przed czasem i niemal w całości został wykonany i teraz trzeba wrócić do rzeczywistości, szukać ścieżek ratunku. Rząd, jak zawsze w takich przypadkach, może trzymać na uwięzi, a jeszcze lepiej ciąć wydatki (niestety, większość jest obowiązkowa), więcej pożyczać (co pogorszy rynkową wycenę polskich papierów, a deficyt znacznie przekroczy dopuszczalne w Unii normy) lub zwiększyć dochody. Minister finansów, którego już po raz drugi opozycja próbowała w Sejmie bezskutecznie odwołać, nie ukrywa, że w tym i w przyszłym roku skorzysta ze wszystkich trzech dróg. Na pocieszenie dodaje, że podnoszenie podatków ma się odbywać na samym końcu. Także dlatego, że wyższe obciążenia firm i obywateli zapewne dobiłyby i tak już rachityczny wzrost.

Strategia jest więc teoretycznie prosta, ale wszyscy czekają na szczegóły, przy okazji wytykając ministrowi, że przez ostatnie kilka miesięcy okazał się zbyt wielkim optymistą i „oszczędnie gospodarował prawdą”. ...