POLITYKA

Niedziela, 19 maja 2019

Polityka - nr 4 (2740) z dnia 2010-01-23; s. 10

Flesz. Ludzie i wydarzenia / Świat. Komentarz

Jagienka Wilczak

Zwycięstwo niebieskich, odwrót pomarańczowych

Ukraińcy pokazali rządzącym politykom czerwoną kartkę: w wyborach prezydenckich pięć lat po pomarańczowej rewolucji jej lider prezydent Wiktor Juszczenko dostał zaledwie 5 proc. głosów. Premier Julia Tymoszenko przeszła wprawdzie do drugiej tury, ale od zwycięzcy Wiktora Janukowycza dzieli ją spory dystans, ponad 10 procent Można powiedzieć – na własne życzenie. Styl sprawowania władzy, awantury polityczne, niespełnione obietnice wyborcze – za to wszystko obywatele wystawili rachunek. Swoje zrobił także kryzys, który obnażył słabość ukraińskiej gospodarki i mocno uderzył ludzi po kieszeni. Brak reform, populistyczne decyzje, poważnie obciążające budżet i zadłużające kraj, omal nie doprowadziły do bankructwa. Ukraiński PKB zmniejszył się o ponad 20 proc. i z tej zapaści nie sposób wyjść o własnych siłach.

Wygrana lidera opozycji Wiktora Janukowycza pokazuje, że w polityce nie ma słowa nigdy. Pięć lat temu był przegranym, schodził ze sceny oskarżony o wyborcze oszustwa i kryminalną przeszłość. Wydawało się, że do najwyższego urzędu w państwie ma drogę zamkniętą. Dziś wyborcy zapomnieli mu dawne winy, a elektorat ...