POLITYKA

Poniedziałek, 24 czerwca 2019

Polityka - nr 50 (3039) z dnia 2015-12-09; s. 102-104

Ludzie i style

Urszula Schwarzenberg-Czerny

Życie na bateriach

Rozładowany telefon wywołuje irytację i zmusza do szukania gniazdka. Bo współczesne życie nadal zależne jest od niedoskonałej baterii.

Nad wszystkimi gniazdkami w kolejce miejskiej w Londynie jest informacja, że są tam jedynie dla ekipy sprzątającej i nie można z nich publicznie korzystać. Odkurzacze podłączane są do nich tylko w czasie postoju w zajezdni, podpięcie się do nich w czasie ruchu małym urządzeniem elektrycznym może więc grozić przepięciem. A jednak policja brytyjska aresztowała tego lata pasażera, który nie chciał wyjąć ładowarki do telefonu z takiego publicznego kontaktu.

Czterej mundurowi zatrzymali go za kradzież prądu, wykroczenie karane na Wyspach maksimum pięcioma latami więzienia. Został wypuszczony bez stawiania zarzutów i zaraz potem ponownie aresztowany, tym razem za agresywne zachowanie. Mężczyzna i policja kolejowa przedstawiali potem swoje odmienne stanowiska w brytyjskiej prasie, która przy okazji zajęła się tematem nomofobii (no-mobile-phone phobia, z ang. lęk przed brakiem telefonu, hasło nieprzyjęte jeszcze w terminologii medycznej). Historia ta łączona była z dostępnym na YouTube nagraniem ataku histerii pasażerki hongkońskiego metra, która nie mogła ...