POLITYKA

Sobota, 20 lipca 2019

Polityka - nr 35 (2618) z dnia 2007-09-01; s. 18

Flesz. Ludzie i wydarzenia / Kraj

Piotr PytlakowskiJerzy Baczyński

Życie na podsłuchu

Pod koniec maja dowiedziałem się od Bertolda Kittla i Macieja Dudy z „Rzeczpospolitej”, że służby specjalne na zlecenie prokuratury podsłuchiwały moje i kilku innych dziennikarzy rozmowy telefoniczne. Kolegom z „Rz” powiedziała o tym osoba, która była świadkiem, jak minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i szef ABW Bogdan Święczkowski odsłuchiwali nagrania tych rozmów. Kittel i Duda szykowali publikację na ten temat, ale ich redakcja uznała, że materiał jest za słabo udokumentowany i go nie wydrukowała.

Tak naprawdę legalny (prawdopodobnie) podsłuch założono prywatnemu detektywowi z Gdańska. Kilku dziennikarzy – w tym ja – w tamtym czasie telefonowało do niego, bo był dobrze zorientowany w kulisach pewnych operacji giełdowych i tajemnicach znanych osób ze świata biznesu i polityki. W ten sposób nasze telefony znalazły się w kręgu podejrzeń i z automatu zostały objęte kontrolnym podsłuchem operacyjnym. Takie podsłuchy można bez zgody sądu stosować przez 5 dni, później powinny być skasowane, a osoba podsłuchiwana ...

OD REDAKTORA

J. Baczyński

Czy dziennikarze, również naszej gazety, byli podsłuchiwani? Czy są podsłuchiwani nadal? Jak mamy się tego dowiedzieć, skoro służby specjalne są całkowicie w rękach władzy, a polityczna i prawna kontrola nad nimi jest czysto iluzoryczna? Skoro wszystko jest objęte tajemnicą? Jeśli PiS nie zgadza się na powołanie komisji śledczej, może powinna się tym zająć przynajmniej komisja ds. służb specjalnych; wezwać funkcjonariuszy, żądać dokumentów. Jeśli były minister spraw wewnętrznych, człowiek z samego środka układu władzy, mówi o inwigilowaniu dziennikarzy, a także o dobrowolnym (lub wymuszonym szantażem) udziale niektórych mediów w politycznych prowokacjach, to sprawa wymaga natychmiastowego wyjaśnienia. Zanim na dobre zacznie się kampania wyborcza. Od opozycji oczekujemy, że nie pozwoli tej sprawy ani przykryć, ani odłożyć. J. Baczyński