POLITYKA

Sobota, 20 lipca 2019

Polityka - nr 16 (2701) z dnia 2009-04-18; s. 108-113

Na własne oczy

Edyta Gietka

Życie szczurka

Jeśli urodzisz się w slumsach, pewnie nie zostaniesz milionerem jak Jamal, indyjski slum-dog z oskarowego przeboju filmowego. Ale życiowym analfabetą też nie. Tam nauczysz się żyć na żywca. Nie zginiesz.

Farbiarska: niby-dom w bielniku

Dzieci pani Agnieszki, Natala, lat 11, i Pati, lat 10, zawsze łażą z dziećmi pani Marzeny z drugiej klatki: Dawidem, lat 15, i Sarą, lat 13. Normalnie, po szkole haltną plecak, zjedzą gotowaną parówkową z chlebem, potem łażą i myślą. Na przykład, żeby przytrzymać kogoś w kiblu. Kible są wspólne i strasznie w nich śmierdzi. Ktoś napisał na jednym z nich: „Ludzie, zamykajcie za sobą drzwi, czy wam ten smród nie przeszkadza?!”.

Wiosną dzieci wynurzają się z klatek i bawią się w dom. Ale nie w taki jak ten, w którym mieszkają: w Żyrardowie, na ul. Farbiarskiej 6, w nadpalonym budynku po carskiej szkole policyjnej. Niedawno oddzielono go od parku wysokim murem, żeby relaksujący się w zieleni nie oglądali 44 brudnych dzieci z Farbiarskiej. Miało być w murze przejście, ale nie ma. Więc dzieci organizują sobie przestrzeń w ruinach bielnika w fabryce, gdzie kiedyś produkowano len.

W niby-domu Sara jest niby-matką, bo ma prywatny kibel w mieszkaniu oraz ...

Tagi

biedaslumsymiasta