POLITYKA

Niedziela, 26 maja 2019

Polityka - nr 43 (2424) z dnia 2003-10-25; s. 3-9

Raport

Paweł WrabecDanuta Pawłowska  [wsp.]

Żyjmy taniej czyli przewodnik po dżungli cen, taryf, upustów, obniżek i promocji

Dawniej wszystko było proste. Ceny drukowało się albo tłoczyło na opakowaniu. Dziś czegoś takiego jak stała cena właściwie nie ma. Od dwóch lat ustawowo możemy targować się niemal wszędzie i o wszystko (wyjątkiem są bardzo nieliczne ceny urzędowe). Z drugiej strony rosnąca konkurencja skłania producentów do nieustannych promocji, opustów i agresywnej reklamy. Kiedy reklamowana cena jest okazją, a kiedy pułapką na naiwnego klienta?

Jeszcze kilka lat temu człowiek szedł na pocztę lub do banku, płacił rachunki i nie musiał się zastanawiać, czy korzysta z najlepszej dla siebie taryfy telefonicznej i czy warto zamawiać dodatkowe usługi. Ale z roku na rok ofert, promocji i związanych z nimi cenników przybywa. Taryfy telekomunikacyjne mnożą się ostatnio jak króliki. Śladem telekomów podążają banki. Niebawem dołączą do nich firmy energetyczne. Co więcej, konkurencyjnych ofert z reguły nie da się łatwo porównać. O to zresztą chodzi. Kupujący czuje się przytłoczony niczym w hipermarkecie, gdzie też roi się od promocji, zazwyczaj równie trudno porównywalnych choćby ze względu na różne rozmiary opakowań. Producenci i handlowcy nie zamierzają nam jednak ułatwić orientacji w tym gąszczu. Musimy się tego nauczyć sami.

Większość firm, zmuszona do tego przez spadek popytu i stagnację gospodarczą, już dawno odeszła od tzw. kosztowej formuły ustalania cen (koszty plus satysfakcjonująca marża). O zbiedniałych klientów trzeba teraz powalczyć. W sukurs księgowym przyszli fachowcy od marketingu. ...

Jak wybrać taryfę telefoniczną

Emil Konarzewski
Wiceprezes i współwłaściciel spółki Audytel, pomagającej obniżyć koszt telefonicznych połączeń

Zrób krótką listę numerów telefonicznych, na które będziesz dzwonił najczęściej. Jeżeli większość twoich znajomych jest w jednej sieci – przyłącz się do nich. Możesz zaoszczędzić deklarując operatorowi numery twoich znajomych jako te, na które chcesz się łączyć taniej.

Zastanów się nad tym, jak dużo chcesz rozmawiać i ile możesz miesięcznie przeznaczyć na abonament i rozmowy. Jeżeli rozmawiasz raczej mało i głównie odbierasz telefony od innych – wybierz taryfę z najniższym abonamentem.

Jeżeli to raczej ty dzwonisz – poradź się sprzedawcy. Ponieważ jego pensja zależy od ilości sprzedanych telefonów, a nie od wartości abonamentu, więc nie ma raczej obawy, że doradzi zbyt drogą usługę.

Zamów billing szczegółowy. Jego lektura w zestawieniu z fakturą wiele cię nauczy. Nie daj się nabrać na niską cenę komórki i kilkugroszowe ceny minut. Promocyjne ceny połączeń obowiązują w najlepszym razie przez kilka pierwszych miesięcy, a abonament trzeba płacić przez 2 lata. Pamiętaj, że dopiero po 2 latach będziesz miał kolejną okazję na zakup telefonu w promocyjnej cenie.

Jak szukać banku

Maciej Kossowski
Doradca Expandera, firmy sprzedającej kredyty mieszkaniowe i programy inwestycyjne

Najpierw zdefiniuj swoje wymagania. Atrakcyjność konta osobistego określa kilkanaście podstawowych parametrów takich jak m.in.: oprocentowanie, koszt prowadzenia, opłaty i prowizje za podstawowe operacje, możliwości zadłużania się, liczba oddziałów banku czy bankomatów.

Jeśli zależy ci na wysokim oprocentowaniu, minimalnych opłatach i masz w domu lub w pracy komputer, wybierz jeden z trzech banków internetowych – mBank, Inteligo lub VW Bank direct. Jeżeli potrzebujesz bezpośredniego kontaktu z pracownikiem banku, a odległość do najbliższego oddziału stawiasz na pierwszym miejscu, to pofatyguj się do PKO BP lub Pekao SA – banków, które wyróżniają się gęstością sieci placówek i własnych bankomatów. Ponieważ wybór nie jest łatwy, możesz skorzystać z gotowych rankingów publikowanych w prasie. Ich autorzy wybierają najlepsze konta dla różnych typów klientów.

Jak tanio latać

Beata Pawlikowska
Pisarz, podróżnik, dziennikarz Radia Zet:

Jeśli chcesz tanio polecieć, udaj się do agenta, a nie przedstawiciela linii.

Agent ma dostęp do ofert wszystkich przewoźników obecnych na rynku, zaś jego kasjerzy mają za zadanie wybrać najtańsze połączenie odpowiadające planom i wymogom pasażera.

Bilety w promocji na określonych trasach można kupić nawet za połowę normalnej ceny.

Najtaniej można kupić bilet na początku stycznia – mniej więcej ok. 11 stycznia rozpoczynają się posezonowe wyprzedaże biletów. Zwykle są to bilety do zrealizowania w ciągu najbliższych miesięcy.

Jeżeli nie korzystasz z promocji, to najmniej zapłacisz wtedy, gdy planujesz podróż z co najmniej kilkutygodniowym wyprzedzeniem i nie zależy ci, by lecieć w ustalonym dniu i godzinie.

Pamiętaj, że najtańszy bilet ma bardzo ostre restrykcje. Dlatego uprzedź agenta, jeśli nie jesteś pewien daty powrotu. Doradzi ci, jaką taryfę wybrać, by potem nie dopłacać za zmianę rezerwacji.

Jak kupować auto

Sobiesław Zasada
Były kierowca rajdowy, przedsiębiorca:

Nie kupuj modeli, które właśnie pojawiły się na rynku. Takie auta kosztują najdrożej, czasem w pierwszych egzemplarzach ujawniają się też wady, które przeoczyli konstruktorzy. Unikaj nadmiernej fascynacji ilością koni mechanicznych, w normalnym ruchu to się nie przydaje.

Rozejrzyj się za okazjami. Czasem można spotkać pełnowartościowe auta po obniżonej cenie, które np. służyły jako egzemplarze pokazowe w salonie. Taniej sprzedawane są też modele wychodzące z produkcji. Na początku roku wiele firm obniża ceny aut wyprodukowanych w roku poprzednim. Niektórzy sprzedawcy udzielają specjalnych rabatów przedstawicielom pewnych grup zawodowych, np. lekarzom, leśnikom, dziennikarzom, wojskowym. Dowiedz się, czy któraś z firm nie ma dla ciebie rabatu.

Śledź promocje. Wiele firm, żeby zachęcić klientów, wprowadza okresowe obniżki i bonifikaty. Odwiedź kilka salonów. Być może któryś ze sprzedawców będzie oferował upatrzony przez ciebie model nieco taniej.

Sam nie lubię się targować, ale to się może opłacić. Firmy samochodowe walczą o klientów, dlatego nie musisz zapłacić ceny, która jest wywieszona na aucie. Dealer może ją obniżyć albo zaproponować gratisowo np. radio czy komplet opon zimowych.