POLITYKA

Czwartek, 23 maja 2019

Wyszukaj w Archiwum

Ą ą Ć ć Ę ę Ł ł Ń ń Ó ó Ś ś Ź ź Ż ż

wyszukiwanie zaawansowane

Igor T. Miecik - artykuły

znaleziono 163 artykułów

121.

Druga strona medalu Igor T. Miecik, Tadeusz Olszański, Piotr Pytlakowski

Według działaczy sportowych zdobyliśmy na igrzyskach w Sydney aż 14 medali. Według kibiców zaledwie 14. Jak to więc jest – mamy sukces czy porażkę? Robert Korzeniowski, zdobywca dwóch złotych medali w chodzie, maszerując musiał uważać, aby z fazy chodu nie wpaść w fazę lotu. Za oderwanie obu nóg od ziemi sędziowie dyskwalifikują. Kibice chcieliby – bez obrazy dla konkurencji uprawianej przez mistrza Roberta – aby polski sport raczej fruwał, zamiast chodzić w kaczym rytmie. Ale spektakularne wyczyny, olimpijskie medale czy niespodziewane zwycięstwa piłkarzy nie zmienią obrazu faktycznego. Stan sportu nie różni się bowiem od ogólnego stanu państwa. Blaski olimpijskich medali jedynie doraźnie ukryły cienie polskiej sportowej rzeczywistości.

(nr 2267 / 2000-10-14) s. 3-9
Raport
tekst ma 28683 znaków

122.

Wieczór ze sztabami Marcin Kołodziejczyk, Igor T. Miecik, Ewa Winnicka, Agnieszka Zagner

Kwaśniewski: lufa w niebieskiej sali Aby dostać się do sztabu wyborczego Aleksandra Kwaśniewskiego, akredytowani dziennikarze przechodzili kontrolę, jakby tylne wejście do warszawskiego

(nr 2267 / 2000-10-14) s. 100
tekst ma 8316 znaków

123.

Czterdzieści ton Igor T. Miecik, Andrzej Krzysztof Wróblewski

Jeszcze nie rozjechały się tiry blokujące przejście graniczne w Cieszynie, a już uformowała się wielokilometrowa kolejka w Świecku. Tam jeszcze trwały rozmowy, kiedy zanosiło się na blokadę w Chyżnem. Ta forma protestu okazuje się modna, bo skuteczna: czterdziestotonowych ciężarówek nie rozpędzi się ani armatkami wodnymi, ani gazem łzawiącym. Trzeba negocjować – chociaż kierowcy mówią, że to i tak niewiele da.

(nr 2266 / 2000-10-07) s. 25-26
Kraj
tekst ma 9677 znaków

124.

Osiem i pół godziny Igor T. Miecik

Może udałoby się zapomnieć. Sypiać normalnie. Może każdy szczegół tamtych dni nie powracałby tak natrętnie i często, gdyby Ewa nie spotykała ciągle Jarzębskiego. Gdyby nie gapił się i nie uśmiechał bezczelnie. Czy matka może żyć normalnie, mijając na ulicy mężczyznę, który porwał jej dziecko?

(nr 2265 / 2000-09-30) s. 20-24
Kraj
tekst ma 13266 znaków

125.

Dzieci, żony i kochanki Igor T. Miecik

Czołowi gangsterzy są równie sławni co gwiazdy muzyki pop. Ich twarze są znane z pierwszych stron gazet. Jednak o tym, jak wygląda ich prywatne życie, co dzieje się za bramami pilnie strzeżonych willi, wiemy mniej.

(nr 2264 / 2000-09-23) s. 6-8
Raport
tekst ma 9886 znaków

126.

Wielki brąz Igor T. Miecik

Pięć metrów pod powierzchnią wody wszystko jest inne. To że nie muszę uciekać w górę, by złapać oddech, dociera do mnie bardzo powoli. Różne myśli kłębią się w głowie. W nieprawdopodobnej ciszy podwodnego świata myśl staje się słyszalna, gromka, wyrazista, materialna niemal. A świat ten nie jest błękitny, jak na rafach koralowych, raczej brązowy.

(nr 2263 / 2000-09-16) s. 100-105
Na własne oczy
tekst ma 14696 znaków

127.

Miasto za kręgiem Igor T. Miecik

Lada dzień wróci zima. Jak zawsze za kręgiem polarnym. W zeszłym roku spadła na Murmańsk w nocy. Najpierw przyjdzie ostry, zimny wiatr. W jeszcze rozgrzane latem ulice wepchnie śnieg i mróz. Słońce zacznie uciekać za horyzont coraz wcześniej, a pojawiać się coraz później. Aż pod koniec listopada przyjdzie ta noc, po której słońce już nie wzejdzie, a w mieście przestaną wyłączać uliczne latarnie. O Murmańsku przypomniała światu katastrofa „Kurska”, atomowej łodzi podwodnej, która miała tu swoją bazę. Za chwilę miasto znów zniknie w mroku. Samo ze swoją biedą i beznadzieją.

(nr 2262 / 2000-09-09) s. 100-104
Na własne oczy
tekst ma 17998 znaków

128.

Klucz do okrętu, klucz do państwa Igor T. Miecik

Ludzie po raz kolejny zawiedli się na swoim państwie, ale poczuli się obywatelami. Tragedia atomowego okrętu podwodnego „Kursk” wstrząsnęła całą Rosją. Czy zmieni jej oblicze? Tu żołnierze giną każdego dnia. Jak mówi patriarcha Murmańska: za ojczyznę i przez ojczyznę. A ci, co zostają w domu, bezsilnie wzdychają przed telewizorem: Ech! nie ma cierpienia, którego Rosja nie przetrzyma. Życie toczy się dalej.

(nr 2261 / 2000-09-02) s. 30-33
Świat
tekst ma 11146 znaków

129.

Flota to mit Igor T. Miecik

Nikt w Rosji nie wyobraża sobie, jak naprawdę wygląda flota. Urzędnicy i politycy oglądają jedynie te okręty, które nadają się do pokazania. Inaczej zobaczyliby to, co my widzimy co dzień: zdezelowany sprzęt, marynarzy w łachmanach, zarobaczony prowiant i szczury. Tak mówią mieszkańcy garnizonu Widiajewo. Tu stacjonował atomowy krążownik podwodny „Kursk” – duma 7 dywizji Floty Północnej.

(nr 2260 / 2000-08-26) s. 16-17
Wydarzenia
tekst ma 6451 znaków

130.

Jak ten strajk długo trwa Igor T. Miecik

Marysia Cywińska-Milonas: Piszę pracę magisterską o pokoleniu młodych końca wieku i chyba nie ma nic, co ich łączy. Tyle tylko, że to grupa ludzi w tym samym wieku. Są ci, którzy pamiętają, że 13 grudnia nie było „Teleranka”, i ci, którzy już tego nie pamiętają. Cóż więc może łączyć dzieci tych, którzy byli wtedy w Stoczni?

(nr 2260 / 2000-08-26) s. 22-23
Kraj
tekst ma 15922 znaków

131.

Lokatorzy specjalnej troski Igor T. Miecik

Mieszkanie w Warszawie to skarb, zwłaszcza w centrum. Ceny za metr kwadratowy sięgają tu nawet 7–8 tys. zł. Co jakiś czas wybucha skandal – mieszkanie załatwił sobie polityk lub urzędnik. Nie zapłacił nic albo wielokrotnie mniej niż cena rynkowa. Sposobów jest kilka, a gra warta świeczki: zyski są krociowe, zaś ryzyko złamania sobie kariery politycznej znikome. Czas mija, nazwiska bohaterów skandali mieszkaniowych znikają z gazet, ale zostają na tabliczkach gabinetów i listach lokatorów.

(nr 2259 / 2000-08-19) s. 28-31
Kraj
tekst ma 17110 znaków

132.

Wiszące Ogrody Igor T. Miecik

Uwłaszczać się czy nie? To pytanie podzieliło działkowców. Gruszki już dojrzały, malin też w bród, pomidory będą lada dzień, ale ludzie do tego głowy nie mają. Podpisy zbierają jedni za, a drudzy przeciw włączeniu działek pracowniczych do ustawy uwłaszczeniowej. Podpisy wysłać trzeba szybko do parlamentu, prezydenta, może jeszcze Trybunału Konstytucyjnego.

(nr 2258 / 2000-08-12) s. 15
Wydarzenia
tekst ma 5935 znaków

133.

Palec losu Adam Krzemiński, Igor T. Miecik

Katastrofa francuskiego pasażerskiego samolotu naddźwiękowego wstrząsnęła opinią publiczną. 114 ofiar wywołało głęboką żałobę w świecie. Tylko los szczęścia pozwolił uniknąć śmierci kilkudziesięciu polskim turystom mieszkającym w zniszczonym hotelu. Ten sam palec losu skazał na śmierć Niemców lecących na atrakcyjne egzotyczne wakacje. Oto nasze reporterskie relacje o tym, co działo się w dniu katastrofy i po niej we Francji, Polsce i w Niemczech.

(nr 2257 / 2000-08-05) s. 17
Wydarzenia
tekst ma 6055 znaków

134.

Wyszków tonie Igor T. Miecik

Był środek nocy, kiedy zajechali Kamilowi drogę. Czterech albo pięciu. Wybili szybę kierowcy i wyciągnęli go z auta. Nie przejmowali się, że ma pasażera, nie zatrzymywali go, kiedy uciekał, nie byli nawet zamaskowani. Na szosie zostało tylko nowiutkie wiśniowe BMW 318 Kamila – prezent od taty. Jest warte jakieś 150 tys. zł, ale porywaczom chodziło o kierowcę, bo on jest wart dużo więcej.

(nr 2256 / 2000-07-29) s. 17
Wydarzenia
tekst ma 6152 znaków

135.

Piłka w Canale Igor T. Miecik

Transmisje telewizyjne wszystkich meczów pierwszej i drugiej ligi będą teraz mogli oglądać jedynie abonenci prywatnej kodowanej stacji Canal+, która w zamian za wyłączność wyłoży na ligę prawie 420 mln zł. Ten kontrakt to dzieło przede wszystkim Zbigniewa Bońka.

(nr 2254 / 2000-07-15) s. 82
Społeczeństwo / Sport
tekst ma 6518 znaków

136.

Los aspajera Igor T. Miecik

– Przegrany yuppie to człowiek kompletnie załamany psychicznie. Pęknięty, rozsypany na kawałki. Ja te kawałki sklejam – mówi Anna Dal z Agencji Doradztwa Personalnego Hill, specjalistka od outplacementu, nowej w Polsce usługi, która ma pomóc zwalnianym z pracy menedżerom stanąć na nogi.

(nr 2253 / 2000-07-08) s. 74-76
Społeczeństwo / Ludzie
tekst ma 14630 znaków

137.

Ośmiornica czy krewetka Igor T. Miecik

Mija rok od pierwszych widowiskowych aresztowań w sprawie, którą media nazwały łódzką ośmiornicą, doszukując się w bezprecedensowej skali przestępstw i korupcji urzędników – na usługach przestępców – podobieństw do sycylijskiej mafii. Bo rzeczywiście: w areszcie – na krócej lub dłużej – znaleźli się gangsterzy i lekarze, pospolite oprychy i ich adwokat, drobni oszuści i poważni przedstawiciele instytucji państwowych. Prowadzący śledztwo mówią o stratach państwa sięgających miliarda złotych. Oszukańcze spółki winiarskie (których mechanizm działania przedstawiamy w ramce na następnej stronie) to w ich opinii jedynie drobny fragment układanki. Ośmiornica ma na sumieniu produkcję narkotyków, wymuszenia, zamachy i zbrodnie. Miesiąc temu pierwsza grupa zasiadła na ławach oskarżonych. Od podejrzeń do wyroków daleka droga. Czy policja, UOP i prokuratura zdołają dowieść istnienia gigantycznej organizacji przestępczej, której macki (jak zapowiadano) sięgają również świata polityki? Czy na odwrót: złowroga ośmiornica okaże się w sądzie malutką krewetką (jak przekonani są adwokaci)? Spektaklowi, który teraz rozegra się na salach sądowych dodatkowego dramatyzmu dodaje starcie dwóch osobowości: prokuratora Kazimierza Olejnika i adwokata Tomasza Kwiatkowskiego. Pierwszemu towarzyszy poczucie misji, drugiemu – żądza starcia oskarżenia w proch.

(nr 2251 / 2000-06-24) s. 3-9
Raport
tekst ma 26565 znaków

138.

Zamienię dyplom na pracę Igor T. Miecik, Agnieszka Niezgoda

Trwa gorączkowy okres polowania na pierwszą posadę. Maj i czerwiec to – zwłaszcza dla absolwentów wyższych uczelni – najlepszy moment na ubieganie się o pracę. Są wtedy dobrze postrzegani przez pracodawców: obronili dyplomy w terminie, czyli muszą być obowiązkowi i dobrze zorganizowani. – Podjęcie pierwszej pracy to jedna z najważniejszych życiowych decyzji. To ona na lata determinuje styl i standard życia, wpływa na ścieżkę kariery i poczucie własnej wartości – podkreśla Iwona Termena z Biura Karier Studenckich Politechniki Śląskiej. Polowanie na tę pierwszą posadę jest sztuką. Bo nie jest jeszcze tak, by dyplom choćby najbardziej renomowanej uczelni (albo i kolekcja takich dyplomów) ją gwarantował. Do przeszłości należą zaś te krótkie czasy, kiedy rynek wchłaniał młodych zdolnych i wykształconych niczym gąbka wodę. Nie mówiąc już o zamierzchłej peerelowskiej prehistorii, gdy decyzję, gdzie i za ile zacząć życie na własny rachunek, podejmowano za młodego człowieka za pomocą nakazu pracy. W naszym raporcie przedstawiamy listę metod i forteli, stosowanych w obecnym – ciągle przejściowym – sezonie.

(nr 2247 / 2000-05-27) s. 3-9
Raport
tekst ma 25403 znaków

139.

Bazarek niewolników Igor T. Miecik

Świat przyzwyczaił się, że to Polska dostarcza mu od lat nieprzebranych rzesz gastarbeiterów. I oto sama stała się mekką dla poszukiwaczy zarobku zza wschodniej granicy. W kraju dwucyfrowego bezrobocia pracuje ich, jak się szacuje, od 200 do 500 tys.

(nr 2246 / 2000-05-20) s. 22-25
Kraj
tekst ma 14379 znaków

140.

Mój jest ten kawałek Warszawy Igor T. Miecik

Henryk Michoński przez kilka lat pracował w niewielkim pokoiku na parterze nieistniejącego już stołecznego Urzędu Rejonowego. Formalnie był urzędnikiem pośledniego szczebla, faktycznie dysponował mocą w Warszawie nieocenioną: oddawał w dzierżawę grunty Skarbu Państwa. Odkryliśmy go opisując dziwne losy nieruchomości rosyjskich w Warszawie (POLITYKA 9 i 10). Ale aktywność Henryka Michońskiego była zdecydowanie większa. On rozdał kawał Warszawy.

(nr 2245 / 2000-05-13) s. 30-32
Kraj
tekst ma 14184 znaków