POLITYKA

Poniedziałek, 20 maja 2019

Wyszukaj w Archiwum

Ą ą Ć ć Ę ę Ł ł Ń ń Ó ó Ś ś Ź ź Ż ż

wyszukiwanie zaawansowane

Janusz Tazbir - artykuły

znaleziono 102 artykułów

21.

Służba ojczyźnie, służba sakiewce Janusz Tazbir

Terminów patriota, patriotyzm daremnie byśmy szukali w słownikach polszczyzny XVI czy XVII w. Oba te pojęcia narodziły się znacznie później aniżeli uczucia i przekonania przez nie określane. Dzisiejszym patriotom nie zawsze łatwo by się porozumieć z dawnymi.

(nr 2434 / 2004-01-10) s. 62-65
Historia
tekst ma 17417 znaków

22.

Łomża, zachodnia Białoruś Janusz Tazbir

17 września 1939 r., realizując pakt Ribbentrop-Mołotow, wojska sowieckie zajęły część terytorium Polski. Na tych terenach znalazł się późniejszy wybitny historyk i wiceprezes PAN, wówczas dwunastoletni chłopiec, Janusz Tazbir. W rocznicę agresji publikujemy wspomnienia profesora.

(nr 2419 / 2003-09-20) s. 72-73
Kultura
tekst ma 12511 znaków

23.

My Europianie prawi Janusz Tazbir

U Reja słowo Europa w ogóle nie pada, u Kochanowskiego występuje tylko cztery razy. Przymiotnik „europejski” pojawia się u Petrarki. Jak i kiedy rodziła się świadomość europejska?

(nr 2387 / 2003-02-08) s. 66-67
Historia
tekst ma 11027 znaków

24.

Heretyk w dom Janusz Tazbir

W Polsce osiedlali się niemieccy luteranie i francuscy hugenoci, włoscy antytrynitarze i rosyjscy sekciarze, angielscy kwakrzy i holenderscy anababtyści, wygnani z Półwyspu Iberyjskiego żydzi. Poeci hebrajscy pisali hymny sławiące polską tolerancję.

(nr 2381 / 2002-12-21) s. 114-117
Historia
tekst ma 12183 znaków

25.

Ściąga z historii Janusz Tazbir

Przed przeszło trzydziestoma laty Wincenty Danek ogłosił gruntowne studium „O małżeństwie powieści z historią”, ukazujące poglądy krytyków na wzajemne stosunki literackiej prozy i fachowej wiedzy o przeszłości. Obecnie, kiedy ten trwający poprzez wieki mariaż ma się zdecydowanie ku końcowi, można pokusić się o próbę bilansu wzajemnych zysków i strat.

(nr 2362 / 2002-08-10) s. 63-65
Historia
tekst ma 16429 znaków

26.

Okrutni księża, grzeszne mniszki Janusz Tazbir

Pojawiająca się w Rosji niechęć do katolicyzmu ma długie korzenie. Rosyjska literatura naukowa i beletrystyka nieraz podejmowały temat prześladowań wyznawców prawosławia przez zwolenników Watykanu.

(nr 2353 / 2002-06-08) s. 69-71
Historia
tekst ma 18774 znaków

27.

Z Bulbą w gardle Janusz Tazbir

Ukazał się właśnie polski przekład słynnej powieści Gogola „Taras Bulba”. Ta książka budziła szczególną niechęć polskich studentów i uczniów w zaborze rosyjskim do autora „Rewizora”.

(nr 2352 / 2002-06-01) s. 85-86
Historia
tekst ma 12027 znaków

28.

Zahartowani jak stal Janusz Tazbir

W Związku Młodzieży Polskiej (1948–1956), w którym wymagano co miesiąc zaliczenia umoralniającej lektury obowiązkowej, członkowie dość często wymieniali powieść „Jak hartowała się stal” Nikołaja Ostrowskiego. Co bardziej gorliwi dodawali drugi utwór tegoż autora, „Zrodzeni z burzy”. Lekturze musiała towarzyszyć znajomość życiorysu twórcy.

(nr 2345 / 2002-04-13) s. 65-66
Historia
tekst ma 10761 znaków

29.

Tańce grzeczne i wszeteczne Janusz Tazbir

W przechowywanych w Bibliotece Jagiellońskiej XV-wiecznych traktatach taniec wywodzony jest z Sodomy i nazywany ofiarą składaną diabłu, procesją diabelską, diabelskim kręgiem. Przez wiele stuleci Kościoły różnych wyznań prowadziły zawziętą walkę z muzyką i tańcami. Podejmowali ją też rozmaici świeccy bojownicy ideologicznej czystości.

(nr 2337 / 2002-02-16) s. 66-68
Historia
tekst ma 15059 znaków

30.

Fora ze dwora Janusz Tazbir

Nie należy ulegać sugestiom kronikarzy szlacheckiej przeszłości, a tym bardziej malarzy przedstawiających modelowy dworek szlachecki. „Biały prostokąt wśród kwietnych rabatów, ganek na kolumienkach i wielki grzyb łamanego gontowego dachu” – wszystko to pojawia się dopiero u schyłku dawnej Rzeczypospolitej. Przedtem i potem dwór był niczym ul, do którego dodawano w miarę potrzeb kolejne komórki.

(nr 2329 / 2001-12-22) s. 108-110
Historia
tekst ma 10657 znaków

31.

Strach ma stare oczy Janusz Tazbir

Lęki, które ogarnęły dziś ludzi, dziwnie przypominają te, które towarzyszyły im w dawnych czasach: strach przed zarazą, przed tajemnymi siłami. Czy znów będziemy czuć się jak w średniowieczu?

(nr 2324 / 2001-11-17) s. 82-83
Historia
tekst ma 8909 znaków

32.

Liczenie wiedźm Janusz Tazbir

W polemice prasowej, jaka ostatnio rozgorzała m.in. za sprawą Jedwabnego, sięgnięto także do argumentów historycznych. „Polska bez stosów to historyczne łgarstwo” – napisała Wanda Wyporska w tygodniku „Wprost” (nr 35). Trzeba się wreszcie rozstać z potocznym wyobrażeniem o Polsce jako azylu „przeganianych zewsząd Żydów i heretyków” – stwierdza Joanna Tokarska-Bakir na łamach sierpniowego numeru miesięcznika „Res Publica Nowa”. Jak to więc z Polską było naprawdę?

(nr 2315 / 2001-09-15) s. 74-75
Historia
tekst ma 11363 znaków

33.

Lustracja koronna Janusz Tazbir

Przed paroma tygodniami zjawił się u mnie młodzieniec z zapytaniem, czy nie podjąłbym się roli promotora jego pracy doktorskiej. Z niejakim zdziwieniem usłyszałem, iż ma ona dotyczyć możliwości wprowadzenia w Polsce monarchii. Gdy odpowiedziałem nieco wykrętnie, iż nie zajmuję się ani futurologią, ani też wiekiem XXI i politologią, petent dość surowo przywołał mnie do porządku, tłumacząc, iż wybrany przez niego temat ma poważne znaczenie zarówno praktyczno-gospodarcze jak i naukowe, albowiem nawiązuje do najlepszych tradycji szlacheckiej Rzeczypospolitej.

(nr 2311 / 2001-08-18) s. 77-78
Historia
tekst ma 11720 znaków

34.

Pamięć w kawałkach Janusz Tazbir

Już w szkole średniej dowiadujemy się, iż wielu źródeł do dziejów Polski należy szukać poza jej obecnymi granicami. Przymusowa „wędrówka” polskich archiwaliów nie zaczęła się dopiero po I rozbiorze. Apel naszych historyków do sekretarza Rady Europy, postulujący rejestrację źródeł do dziejów Polski, „znajdujących się poza aktualnymi granicami państwa”, podaje daty tych poszukiwań, zamykające się w granicach lat 1772–1945, tylko orientacyjnie.

(nr 2301 / 2001-06-09) s. 76-79
Historia
tekst ma 11888 znaków

35.

Słowa na stosie Janusz Tazbir

Cenzuralna dbałość o dobre imię Rosji i Rosjan posiada w Polsce swoje historyczne tradycje, sięgające połowy XVII stulecia. Już bowiem w 1650 r. legacja rosyjska, przybyła do Warszawy, domagała się surowego ukarania czterech autorów opisujących zwycięstwa Władysława IV Wazy nad Moskwą w sposób dla niej obelżywy. Daremnie strona polska tłumaczyła, że także i o Rzeczypospolitej za granicą „wiele obraźliwych rzeczy piszą, a przecież król i my tego za ubliżenie nie mamy”. Ostatecznie, aby ułagodzić rosyjskich posłów, kat spalił na warszawskim rynku te wydarte z inkryminowanych ksiąg strony, na których dopatrzyli się oni obrazy swego władcy, państwa i narodu.

(nr 2287 / 2001-03-03) s. 80-82
Historia
tekst ma 14009 znaków

36.

Za duży wiatr na naszą wełnę Janusz Tazbir

Mnożeniem truizmów byłoby dowodzenie, iż kończące się stulecie stanowiło wiek niesłychanych postępów techniki, epokę wielkich i małych wynalazków, które w decydujący sposób zmieniły nasze życie. I nasze dzieje. W żadnym chyba stuleciu technika nie wpłynęła tak szybko na historię polityczną epoki, jak to miało miejsce w okresie zamkniętym datami 1914–1989, bo na te właśnie lata przypada, moim zdaniem, wiek XX, niesłychanie krótki w porównaniu z poprzednim stuleciem. Można co prawda przypomnieć, iż na przełomie średniowiecza i czasów nowożytnych wynalazek prochu oraz szerokie zastosowanie broni palnej położyły kres hegemonii rycerstwa w życiu politycznym Europy, ale nastąpiło to w sumie w dość powolnym tempie i było rozłożone na parę pokoleń. Tymczasem w XX wieku na jedną generację wypadły dwie wojny światowe, dwa totalitaryzmy (niemiecki i sowiecki), a jeśli idzie o samą tylko Polskę – dwukrotne odzyskanie niepodległości. Zaiste współcześni Europejczycy, wspominając przeszłość, mogą powtórzyć za biblijnym eklezjastą: za duży wiatr na naszą wełnę...

(nr 2280 / 2001-01-13) s. 66-67
Historia
tekst ma 11029 znaków

37.

Wagarowicze Janusz Tazbir

Polska historiografia powoli wybija się na normalność. Co nie znaczy wcale, aby zdjęto z niej jeden serwitut, jakim jest aktywny udział we wszelkiego rodzaju jubileuszach, rocznicach i obchodach. Przez wiele lat historia obrastała w tak zwane dyscypliny pomocnicze, obecnie natomiast jej samej grozi przekształcenie się w jedną z takich dyscyplin, a mianowicie w naukę pomocniczą obchodomanii czy – jak kto woli – jubileuszomanii.

(nr 2249 / 2000-06-10) s. 72-76
Historia
tekst ma 14643 znaków

38.

Krótko o władzy Janusz Tazbir

Jednym z najbardziej chyba dotkliwych mankamentów, jakie występują we współczesnej nam humanistyce polskiej, jest wyraźny odwrót od ujęć syntetycznych. Jednych autorów krępuje obawa przed zoilowym piórem kolegów-recenzentów, innych pęta strach przed swobodną peregrynacją po wielu stuleciach. Jeszcze inni pamiętają o złośliwym powiedzeniu, iż z syntezami jest tak jak z balonem: czym mniejszy balast erudycji je obciąża, tym szerszy horyzont da się z nich oglądać.

(nr 2221 / 1999-11-27) s. 76
Społeczeństwo
tekst ma 5134 znaków

39.

Nowi idole Janusz Tazbir

Przez ostatnich dwieście lat bohaterem narodowym nie mógł być człowiek sukcesu. Książę Józef Poniatowski tonący w nurtach Elstery, generał Sowiński ginący na szańcach Pragi, Traugutt powieszony na stokach cytadeli - żeby wymienić tylko najmocniej osadzone w naszej świadomości historycznej nazwiska, wszyscy oni utrwalali przekonanie, iż ostatecznym losem wzorowego Polaka musi być bohaterska śmierć za ojczyznę. Zwycięstwo moralne połączone z klęską militarną i polityczną.

(nr 2214 / 1999-10-09) s. 70-71
Społeczeństwo
tekst ma 10075 znaków

40.

Bardzo długi wrzesień Janusz Tazbir

Wrzesień 1939 r. został na stałe wpisany do kalendarza liturgiczno-narodowego, jako data kolejnej męczeńskiej śmierci Polski, po której nastąpiło zmartwychwstanie. Emocje, jakie wzbudził już u współczesnych, nadal do końca nie wygasły, choć uczestnicy tamtych zmagań są dziś w tym samym mniej więcej wieku co i powstańcy z 1863 r. w chwili powstawania II Rzeczypospolitej. Nic więc dziwnego, iż rozlegają się głosy, aby wszystkim żołnierzom z 1939 r. przyznać rangę podporucznika, którą otrzymali ongiś podkomendni Langiewicza i Traugutta.

(nr 2209 / 1999-09-04) s. 19-20
Kraj
tekst ma 12515 znaków