POLITYKA

Wtorek, 21 maja 2019

Wyszukaj w Archiwum

Ą ą Ć ć Ę ę Ł ł Ń ń Ó ó Ś ś Ź ź Ż ż

wyszukiwanie zaawansowane

Marcin Meller - artykuły

znaleziono 196 artykułów

61.

Psie pieniądze Marcin Meller

Kiedy ukaże się ten numer „Polityki”, zarząd stolicy najprawdopodobniej już wypowie Fundacji Animals umowę dotyczącą prowadzenia schroniska dla bezdomnych zwierząt Na Paluchu. Gwoździem do trumny stał się druzgocący raport Najwyższej Izby Kontroli. Zarzuca on fundacji „rażącą skalę” nieprawidłowości, bałagan w księgowości, niegospodarność, przepełnienie schroniska. Dla władz miasta decydujące może się okazać ustalenie NIK, że ze środków fundacji przeznaczonych na pomoc zwierzętom sfinansowano kampanię wyborczą kilkudziesięciu kandydatów na radnych w wyborach samorządowych 1998 r.

(nr 2232 / 2000-02-12) s. 16
Wydarzenia
tekst ma 6421 znaków

62.

Karuzela na kominie Aleksander Chećko, Jan Dziadul, Marcin Meller, Joanna Solska

Pazerność nie liczy się z przyzwoitością. Wynagrodzenia i odprawy, jakie pobierają osoby zarządzające spółkami Skarbu Państwa, osiągnęły bulwersujący poziom. Prezes dużej firmy państwowej, której kontrolę zakończyła właśnie NIK, zarabia miesięcznie 90 tys. zł. Skoro jednak i tak daleko mu do 300 tys., jakie dostaje prezes jednego z największych prywatnych banków, to może powszechne żądania, by odgórnie ograniczyć zarobki wypłacane z publicznych pieniędzy, są tylko wyrazem zawiści i nastrojów populistycznych?

(nr 2230 / 2000-01-29) s. 20-25
Kraj
tekst ma 19783 znaków

63.

Sztafeta prezesów Marcin Meller, Tadeusz Olszański

Szesnastemu powojennemu prezesowi od polskiego sportu Jackowi Dębskiemu 1 stycznia 2000 r. zlikwidowano miejsce pracy – Urząd Kultury Fizycznej i Turystyki. Ma powstać Urząd Kultury Fizycznej i Sportu podległy Ministerstwu Edukacji Narodowej, turystyka zaś przytuliłaby się do Ministerstwa Transportu i Gospodarki Morskiej. Jak wynika z pogłosek, obiegających środowiska sportowe, pałeczkę w reorganizowanej urzędowej sztafecie przejąłby Ryszard Czarnecki.

(nr 2229 / 2000-01-22) s. 27-29
Kraj
tekst ma 16324 znaków

64.

Prawdziwa rubież Europy Marcin Meller

Kalisz i Ostrów, dwa największe po Poznaniu miasta Wielkopolski, dzielą, licząc od rogatek, 23 kilometry. Ale wciąż łatwo spotkać się z opinią, że kiedy podążamy z Kalisza w stronę Ostrowa i mijamy potężny, postawiony z czerwonej cegły, dworzec kolejowy w Nowych Skalmierzycach, oznacza to, że wyjechaliśmy z Azji do Europy, z Rosji do Niemiec, z Kongresówki do Poznańskiego. I na odwrót. Stosunki Kalisza i Ostrowa to wielki hymn na cześć potęgi i żywotności stereotypu.

(nr 2228 / 2000-01-15) s. 84-89
Na własne oczy
tekst ma 15991 znaków

65.

Najdłuższy bal Marcin Meller

Menedżer zespołu Abba mawiał, że ludzie nie są tak głupi, jak to się wydaje. Są jeszcze głupsi. Z takiego założenia zdawali się wychodzić organizatorzy przeróżnych „szalonych” sylwestrów 2000 na całym świecie. Przy czym szalone okazały się przede wszystkim ceny. Pokój hotelowy za 100 dolarów? No to niech frajerzy płacą 600, bo to panie millenium idzie. A frajerzy nie chcą płacić. Dla chciwców szykuje się milenijna klapa sylwestrowa.

(nr 2226 / 2000-01-01) s. 18
Raport
tekst ma 10177 znaków

66.

Tata ma, mam i ja Marcin Meller, Mirosław Pęczak, Ewa Winnicka

Jest rok 1990, Sławomir Wałęsa, najstarszy syn przewodniczącego, laureata Nagrody Nobla, przyznaje: Jestem nijaki, przeciętny szarak. Raczej nie interesuję się żadnymi sprawami dogłębnie. Co dziś dzieci znanych polityków sądzą o rodzicach, o ich poglądach, wyborach i wpływie ich działalności na własne życie?

(nr 2225 / 1999-12-25) s. 24-26
Kraj
tekst ma 16355 znaków

67.

Burmistrz Staszek, harcmistrz Wojtek Marcin Meller

Pewnego pięknego wiosennego dnia 1999 r. Janusz Włodarski, właściciel cukierni Jedyna w podkrakowskich Niepołomicach, stał się wywrotowcem. Przyszła go przepytywać policja. Potem dostał wezwanie do krakowskiej prokuratury. Janusz Włodarski nie zaczął produkować granatów zamiast szarlotek, ale odważył się wyłożyć w swej kawiarni sygnalny numer "Samorządowych Wiadomości Niepołomickich".

(nr 2214 / 1999-10-09) s. 25-28
Kraj
tekst ma 13585 znaków

68.

Dobrze poszło Wojciech Markiewicz, Marcin Meller, Sławomir Mizerski, Piotr Pytlakowski, Jan Rebel, Ewa Winnicka

Uliczna demonstracja polityczna staje się zjawiskiem coraz bardziej naturalnym w polskiej demokracji. W piątek, 24 września nie spełniły się obawy, że żywioł protestacyjny sparaliżuje i spustoszy Warszawę. Przeciwnie, można było zaobserwować bardzo wyraźne znamiona rutyny w wyrażaniu, w przyjmowaniu i w czuwaniu nad przebiegiem masowego sprzeciwu. Ten wniosek zgodnie podziela sześcioro naszych reporterów, którzy obserwowali mechanikę zdarzenia od kulis.

(nr 2213 / 1999-10-02) s. 15-16
Wydarzenia
tekst ma 10206 znaków

69.

Wielka Kaspijska Gra Marcin Meller

Ledwie 10 lat temu Morze Kaspijskie było rosyjskim jeziorem, jedynie z kawałkiem brzegu kontrolowanym przez Iran. Dzisiaj to miejsce przykuwa uwagę wszystkich strategów globu i większości gigantów sektora energetycznego. Pojawiają się nowi/starzy gracze: wielkie korporacje, Turcja, Iran, USA. Zakaukazie i Azja Środkowa, które miały po rozpadzie Związku Radzieckiego - niespełna 8 lat temu - pozostać na zawsze wyłączną strefą wpływów Rosji, wybijają się na faktyczną niezależność od Moskwy. Tak się kurczy Imperium.

(nr 2209 / 1999-09-04) s. 30-33
Świat
tekst ma 16425 znaków

70.

Moskwa traci nitki Marcin Meller

Gdy rosyjskie oddziały coraz bardziej grzęzną w górach Dagestanu, a obiecywany przez dowódców "decydujący szturm" na pozycje islamistów pozostaje w świecie marzeń, amerykański minister energetyki Bill Richardson odbywa podróż po Turcji, Turkmenistanie i graniczącym z Dagestanem Azerbejdżanie. Według moskiewskich zwolenników spiskowych scenariuszy, zawierucha w Dagestanie jest wymarzonym prezentem dla USA i ich sojuszników w regionie. Gra idzie o kaspijskie złoża gazu i ropy naftowej, o dziesiątki, jeśli nie setki miliardów dolarów, wreszcie o dominację w niezwykle strategicznie ważnym regionie kaukasko-kaspijskim.

(nr 2208 / 1999-08-28) s. 18
Wydarzenia
tekst ma 5676 znaków

71.

Zduszony krzyk Marcin Meller

Milion ludzi ściągniętych do centrum Teheranu na wiec poparcia dla rządzących ajatollahów potępiło "warchołów". Demonstrujący przez sześć dni studenci ponieśli klęskę. Ale manifestacje, pierwsze od czasów Rewolucji Islamskiej z 1979 r., wymierzone otwarcie w reżim duchownych, złamały najważniejsze irańskie tabu: młodzi ludzie wprost wołali o zmianę systemu.

(nr 2203 / 1999-07-24) s. 16
Wydarzenia
tekst ma 4622 znaków

72.

Daleka droga do Kurdystanu Marcin Meller

- Kurdystan?! Co to jest Kurdystan?! Nie ma żadnego Kurdystanu! - wściekł się w czasie skądinąd sympatycznej rozmowy właściciel lodziarni w Ankarze. W południowo-wschodniej Turcji obowiązuje prawo stanu wyjątkowego. W zależności od sytuacji poszczególne miasta, wsie, doliny są strefą zakazaną dla cudzoziemców albo tylko dla ich gorszej części - dziennikarzy. Powodów może być wiele: właśnie zaatakowali rebelianci z Partii Pracujących Kurdystanu - PPK (właśnie rozpoczął się proces ich lidera Abdullaha Ocalana, porwanego w Kenii przez tureckich agentów); ruszyła kolejna ofensywa armii rządowej, która w pogoni za "terrorystami" znowu się zapędzi daleko w głąb Iraku; wybuchła gdzieś bomba; zbliżają się wybory i zaraz parę regionów albo po prostu cały południowy wschód zostaje ogłoszony zoną zamkniętą. Jak to w demokracji.

(nr 2198 / 1999-06-19) s. 100-104
Na własne oczy
tekst ma 16507 znaków

73.

Dziękujemy ci, Slobo Marcin Meller

Cóż za gratka dla miłośników paradoksów. Wygląda na to, że Albania najwięcej zyska na dziesięcioletnim bałkańskim konflikcie. Wygra nieuleczalnie chory człowiek Europy, państwo istniejące tylko z nazwy, dzikie pola rządzone przez rozmaite mafie i gangi, raj przemytników i wszelakiej maści podejrzanych indywiduów, w dodatku ostatnio dotknięty katastrofą największej, po II wojnie na kontynencie, fali uchodźców.

(nr 2197 / 1999-06-12) s. 34-36
Świat
tekst ma 8245 znaków

74.

Front zemsty Marcin Meller

- No to witamy w wyzwolonym Kosowie - młody żołnierz z pokaźną plakietką UCK - Armii Wyzwolenia Kosowa - na ramieniu nie krył dumy. Grzmotnęło gdzieś blisko. - Spokojnie. To nasi. Wyzwolone Kosowo zaczynało się gdzieś na górskiej przełęczy, między cuchnącą, oblezioną przez muchy bezgłową padliną krowy i niemożliwie kiczowato wyglądającym, pogryzającym trawę białym koniem. Między Padesh, ostatnim posiołkiem po albańskiej stronie, i Vukmiroviciem, serbską stanicą wojskową, teraz, po jej zdobyciu w wyniku krwawych walk przez UCK - zwanym z albańska Koshare.

(nr 2195 / 1999-05-29) s. 100-104
Na własne oczy
tekst ma 18842 znaków

75.

Mundur i Cnota Marcin Meller

Turcy idą do urn. Po wybuchu narodowej euforii na wieść o uwięzieniu Abdullaha Ocalana, tropionego przez 15 lat przywódcy terrorystycznej Partii Pracujących Kurdystanu (PKK). Po słodkim smaku upokorzenia wspierającej Kurdów Grecji. Po uwięzieniu z poduszczenia świeckich wojskowych popularnego islamskiego mera Stambułu. Po kolejnym raporcie o spadającej inflacji i rosnącym wzroście gospodarczym. Ale najbardziej sceptyczni Turcy mówią, że prawdziwe wybory już za nimi: latem zeszłego roku wybrano nowego szefa sztabu tureckiej armii.

(nr 2189 / 1999-04-17) s. 42-45
Świat
tekst ma 13535 znaków

76.

Rewolucjoniści grzebią rewolucję Marcin Meller

Mohammed Chatami, prezydent Islamskiej Republiki Iranu, miał aż nadto powodów do radosnego uśmiechu, gdy w ubiegłym tygodniu witał się z Janem Pawłem II. W ogóle lubi się uśmiechać, co nadal czyni go wyjątkiem pośród hierarchów w jego kraju. Stał się ponadto pierwszym irańskim przywódcą składającym oficjalną (nieoficjalnie był w ONZ) wizytę na Zachodzie po rewolucji 1979 r.

(nr 2185 / 1999-03-20) s. 38-39
Świat
tekst ma 11379 znaków

77.

Biały beton Marcin Meller

Helikoptery dostarczyła armia USA ze swych baz w Bawarii oraz Szwajcarzy i Francuzi. 50 maszyn przeprowadziło największą w powojennej historii Austrii ewakuację drogą powietrzną. Ze śmiertelnej doliny w ciągu dwóch dni wywieziono nimi blisko 10 tys. ludzi. Bohaterstwo i poświęcenie pilotów dorównywało bałaganowi na ziemi; ludzie byli zupełnie zagubieni z powodu braku informacji lub w nawałnicy sprzecznych wieści.

(nr 2183 / 1999-03-06) s. 18
Wydarzenia
tekst ma 6029 znaków

78.

W pułapce Marcin Meller

Turcja triumfuje. Grecja upokorzona. Izrael zaniepokojony. Ameryka zadowolona. Kenia zmieszana. Kurdowie wściekli. Ale rezultat aresztowania (porwania) w Kenii przez tureckich komandosów Abdullaha Ocalana, przywódcy terrorystycznej Partii Pracujących Kurdystanu (PKK), wcale nie jest taki jasny.

(nr 2182 / 1999-02-27) s. 15
Wydarzenia
tekst ma 5640 znaków

79.

Zima zła Marcin Meller

We francuskich Alpach zeszła najbardziej niszcząca w tym wieku lawina niszcząc dziesiątki domów i grzebiąc pod śniegiem 12 osób. W Austrii wojskowe helikoptery dostarczały agregaty prądotwórcze i żywność tysiącom uwięzionych w kurortach turystów. Na Słowacji ogłoszono stan klęski. Na Węgrzech, w Bułgarii i na Ukrainie mieszkańców setek wsi i miasteczek ratowała armia. Użyto nawet czołgów.

(nr 2181 / 1999-02-20) s. 15
Wydarzenia
tekst ma 5232 znaków

80.

Język zamiast słów Agnieszka Kowalczewska, Marcin Meller, Mirosław Pęczak, Joanna Podgórska

Na początku lutego kioski, sklepy, supermarkety i stoiska uliczne zapełniają się walentynkowymi kartkami. Rynek oferuje pełen asortyment miłosnych wyznań. Gotowe formuły: frywolne, lubieżne, zabawne, romantyczne, sentymentalne - wystarczy wybrać i złożyć podpis. W epoce dominacji obrazu nad słowem zanika spontaniczny język wyrażania uczuć. Współczesny człowiek o miłości mówi żartem, w cudzysłowie lub nie mówi wcale. Tak jak kiedyś tabu był seks, tak dziś staje się nim miłość.

(nr 2180 / 1999-02-13) s. 3-8
Raport
tekst ma 19081 znaków