POLITYKA

Piątek, 24 maja 2019

Wyszukaj w Archiwum

Ą ą Ć ć Ę ę Ł ł Ń ń Ó ó Ś ś Ź ź Ż ż

wyszukiwanie zaawansowane

Ryszard Marek Groński - artykuły

znaleziono 796 artykułów

121.

Kto stęka pod fanfary Ryszard Marek Groński

W dowcipie z lat sześćdziesiątych Napoleon zaszeleścił numerami peerelowskich dzienników i tylko westchnął: – Mój Boże, gdybym miał taką prasę, nigdy bym się nie dowiedział

(nr 2575 / 2006-10-14) s. 106
Groński
tekst ma 8141 znaków

122.

Chodzi baj po ścianie Ryszard Marek Groński

Przeczytałem, nie pamiętam gdzie, że teraz jest inaczej: już nie dorośli opowiadają dzieciom bajeczki przed zaśnięciem, ale małolaty układają do snu spracowanych rodziców, szepcząc im na

(nr 2573 / 2006-09-30) s. 111
Groński
tekst ma 6548 znaków

123.

Dyzma, Zgredek i spółka Ryszard Marek Groński

Przedwojenna zabawa, przypomniana po latach przez Hemara: kiedy na horyzoncie kawiarni pojawiał się kolejny amator półczarnej i plot z towarzyskiej giełdy, wysiadywacze stolika na górce

(nr 2571 / 2006-09-16) s. 114
Groński
tekst ma 7336 znaków

124.

Niemożliwi są ci inteligenci Ryszard Marek Groński

Gdyby wszystkie oceany, morza, rzeki, strumyki i jeziora zmieniły się w atrament, wszystkie drzewa stały się piórami, a przestwór nieba kartą papieru, i tak nie dałoby się zapisać

(nr 2569 / 2006-09-02) s. 93
Groński
tekst ma 7552 znaków

125.

Poprawiny Ryszard Marek Groński

Troska o wizerunek – ważna rzecz. Aktorska anegdota opowiada o sławnym amancie, który uczestniczył w pogrzebie koleżanki. – Widziałem pana w kaplicy – szepnął znajomek. – Okropnie

(nr 2567 / 2006-08-19) s. 93
Groński
tekst ma 7575 znaków

126.

Bajki czarowne, bajki cudowne Ryszard Marek Groński

Jakie to jednak dziwne uczucie – codziennie budzić się w bajce, w bajecznej rzeczywistości, gdzie każdy krok grozi potknięciem się o morał. Bajczarze są z siebie dumni: czują się

(nr 2565 / 2006-08-05) s. 93
Groński
tekst ma 6878 znaków

127.

Marsz do spowiedzi Ryszard Marek Groński

Proszę państwa, wylądowaliśmy miękko w twardej rzeczywistości IV RP. Nawet mnie to nie zdziwiło, że piloci żartują, uprzedzając pasażerów: już wkrótce miny im się wydłużą,

(nr 2563 / 2006-07-22) s. 92
Groński
tekst ma 7344 znaków

128.

My ich zareklamujemy Ryszard Marek Groński

Trzydzieści lat temu, 4 lipca, na krzyżówce drogi do Obór i szosy w Jeziornie na Fiata 126 wpadł duży Fiat. Pasażer malucha Antoni Słonimski i kierowca Alina K. zostali przewiezieni do

(nr 2561 / 2006-07-08) s. 100
Groński
tekst ma 6970 znaków

129.

Kopnięci miękkim papuciem Ryszard Marek Groński

Berlin, lata trzydzieste minionego wieku. Przed bramką kamienicy typek z grzywą rozkudłanych włosów gra na skrzypcach. Gra z pasją, lecz niemiłosiernie fałszuje, co muzykalniejsi przechodnie

(nr 2559 / 2006-06-24) s. 105
Groński
tekst ma 7274 znaków

130.

Pręgierz na każdym rogu Ryszard Marek Groński

Jedynie sceptycy, chroniczni malkontenci szepczą po kątach: na co nas leczą, na to umieramy. Ilekroć czytam o kolejnej demaskacji, odłowieniu teczki, wracam myślą do sprawy aktora Andrzeja S.

(nr 2557 / 2006-06-10) s. 113
Groński
tekst ma 7159 znaków

131.

Zasiałem smoki, zebrałem pchły Ryszard Marek Groński

Przepraszam, czy to już IV RP, czy będzie jeszcze ciekawiej? Czytam, że gimnazjaliści w całym kraju pisali wypracowanie o śmiechu. Pretekst się znalazł: autorem cytatu o nauce

(nr 2555 / 2006-05-27) s. 111
Groński
tekst ma 7340 znaków

132.

Przeprosiniec Ryszard Marek Groński

Bohater powieści „Przepraszam za wszystko” Jaya Raynera (Capricorn) był recenzentem gastronomicznym w liczącym się dzienniku. Marc Basset, bo takie nazwisko nosi powieściowy bohater,

(nr 2552 / 2006-04-29) s. 149
Groński
tekst ma 7153 znaków

133.

Strach na ludzi Ryszard Marek Groński

Dusza na ramieniu jest nieśmiertelna. Nie zestarzał się monolog upojonego władzą: „Kiedy przechodzę przez departament – po prostu trzęsienie ziemi! Wszystko drży i dygocze jak liść. O,

(nr 2550 / 2006-04-15) s. 116
Groński
tekst ma 6830 znaków

134.

Teatr polityczny Ryszard Marek Groński

Opowiadają, że kiedy Titanic tonął, w saloniku czwórka dżentelmenów grała w brydża, nieświadoma tego, co się dzieje. – Panowie! – do saloniku przez wyrwane drzwi wpłynął

(nr 2548 / 2006-04-01) s. 116
Groński
tekst ma 6185 znaków

135.

Głos jak trąbka Armstronga Ryszard Marek Groński

Wkraju monologistów, snujących swe monologi dłuższe niż kadencja, Hanka Bielicka pamiętała o tym, o czym oni nie pamiętają: monolog musi być dialogiem ze słuchaczami. Bez szacunku dla

(nr 2546 / 2006-03-18) s. 110
Groński
tekst ma 6892 znaków

136.

Znaszli ten kraj Ryszard Marek Groński

Od czego zaczyna się społeczeństwo zamknięte? Od zamykania ust. Wtedy obywatel stojąc przed lustrem przygląda się podejrzliwie swemu odbiciu. – Cholera, z jakiej ja jestem opcji? Na

(nr 2545 / 2006-03-11) s. 96
Groński
tekst ma 7362 znaków

137.

Panowie karykaturzyści Ryszard Marek Groński

Z karykaturzystami zawsze są problemy. Dziennikarza, który zadaje partyjnemu liderowi niewygodne pytania, można nazwać pismakiem. I od razu wszystko jasne. Co jednak zrobić z karykaturzystą?

(nr 2543 / 2006-02-25) s. 95
Groński
tekst ma 7769 znaków

138.

Taniec z gwizdami Ryszard Marek Groński

W bajeczce dziewczynka z miną, jakby właśnie napiła się octu siedmiu złodziei, pedantycznie wyrywa skrzydełka złapanym na lep muchom. – Nie lubisz muszek? – pyta jakiś

(nr 2541 / 2006-02-11) s. 107
Groński
tekst ma 7897 znaków

139.

Z innej perspektywy Ryszard Marek Groński

Transylwania. Ziemia, gdzie w księżycowe noce stromy lot nietoperzy przypomina o Draculi. Zamek księcia nadal stoi w legendzie, czerń nieba w oczach turystów zmienia się w połę jego

(nr 2539 / 2006-01-28) s. 95
Groński
tekst ma 7245 znaków

140.

Pomnik dla każdego Ryszard Marek Groński

Łatwiej krzesać hołubce niż optymizm. No i proszę, jaka nagle zmiana: nie ma dnia, żebym nie przeczytał – badania pokazują, że współczynnik optymizmu w narodzie rośnie, przybywa

(nr 2537 / 2006-01-14) s. 99
Groński
tekst ma 7036 znaków