POLITYKA

Wtorek, 21 maja 2019

Wyszukaj w Archiwum

Ą ą Ć ć Ę ę Ł ł Ń ń Ó ó Ś ś Ź ź Ż ż

wyszukiwanie zaawansowane

Gdańsk - słowo kluczowe

znaleziono 123 artykułów

41.

Zemsta Wielkiego Mistrza Jagienka Wilczak

Wydawało się, że po ostatniej powodzi, jaka spustoszyła nasz kraj przed czterema laty, wielka woda już nas nie zaskoczy. Że wyciągnęliśmy wnioski z błędów i wiemy, ile może kosztować niefrasobliwość. Stało się inaczej: kiedy wielka woda spadła na Gdańsk, zawiodło wszystko. Ekipom ratowniczym pozostało tylko usuwanie skutków powodzi.

(nr 2307 / 2001-07-21) s. 15-16
Wydarzenia
tekst ma 9453 znaków

42.

Czarna konspira Ryszarda Socha

Zwalista sylwetka, wygolona czaszka tu i ówdzie poznaczona bliznami, ciężkie buty w kolorze czarnym, takież spodnie i koszulka, czerwone szelki. Całą prawą rękę Olka pokrywają tatuaże: znaki runiczne i czerwono-pomarańczowe płomienie, pajęczyna wokół łokcia, a powyżej – biało-czerwona flaga i słowa-klucze: Rasa, Honor, Ojczyzna, do tego wojownik zakuty w zbroję, herb Gdańska, wilk i charakterystyczna czapa Ku-Klux-Klanu. Na odmianę, na lewym przedramieniu, samotnie, w wianuszku różyczek, widnieje subtelny konterfekt narzeczonej skina. – Przedtem – powiada wskazując blizny – byłem żołnierzem ulicznym, teraz uważam się za żołnierza politycznego.

(nr 2306 / 2001-07-14) s. 74-76
Społeczeństwo / Ludzie
tekst ma 13757 znaków

43.

Nawarzyli piwa Ryszarda Socha

Browar gdański należący do Hevelius Brewing Company (HBC) miał być „perłą przynoszącą splendor miastu”. Tymi słowy Zdzisław Bogusz, szef firmy, agitował radnych do sprzedaży HBC spółce Brewpole B.V. A oto finał: browar zlikwidowany, ludzie zwolnieni, zdemontowane nowiuteńkie urządzenia warzą piwo gdzie indziej, gmina Gdańsk procesuje się o odszkodowanie, zaś Z. Bogusz przygotowuje do prywatyzacji kolejną firmę komunalną.

(nr 2299 / 2001-05-26) s. 70-73
Gospodarka
tekst ma 13453 znaków

44.

Chojrak do końca Ryszarda Socha

Grzywka na wygolonej głowie, guma do żucia w ustach, dziwne miny, uśmieszek, zero skruchy – tak Grzegorz M., zwany Jojo, rocznik 1982, zaprezentował się składowi sędziowskiemu. Na nic się zdał płacz matki i babci. Sąd skazał go na 12 lat więzienia. To szokująco wysoka kara za rzucanie kamieniami z wiaduktu.

(nr 2288 / 2001-03-10) s. 86-87
Społeczeństwo / Ludzie
tekst ma 9527 znaków

45.

Długi targ Ryszarda Socha

Coraz więcej nazwisk władz Gdańska media redukują do inicjałów, bo prokurator ich posiadaczom zarzucił popełnienie przestępstw. O wiceprzewodniczącym Rady Miasta pisze się teraz Wacław Sz., a o wiceprezydentach – Jerzy G. i Wacław B. Ojcowie miasta spekulują: kto następny i kto za tym stoi?

(nr 2284 / 2001-02-10) s. 25-26
Kraj
tekst ma 12769 znaków

46.

Echo w tunelu Ewa Winnicka

Wyciszony Wrzeszcz przedmiejski, Wrzeszcz z powieści Pawła Huellego „Weiser Dawidek”, dawno zarósł blokami, hurtowniami i asfaltem, więc Wojciech Marczewski, reżyser, przeniósł akcję swojego filmu „Weiser” na Dolny Śląsk, gdzie przeżył własne magiczne dzieciństwo. Ale lokalni gdańscy patrioci nadal wierzą, że między ulicami Słowackiego i Wojska Polskiego, między plażą Jelitkowa i morenowymi Lasami Oliwskimi żyje duch Wrzeszcza, sprawca wszystkich niezwykłych historii. Według Mieczysława Abramowicza, dziennikarza i historyka Gdańska, z duchem tym spotkał się na pewno Günter Grass, a potem jeszcze Stefan Chwin i Paweł Huelle.

(nr 2284 / 2001-02-10) s. 48-51
Kultura
tekst ma 14119 znaków

47.

Sądny pocałunek, cz. 2 Ryszarda Socha

Dwaj lekarze – ginekolog i laryngolog – naurągali organizacjom antyaborcyjnym. Sprawą zajął się sąd lekarski w Gdańsku, który niedawno postanowił ukarać doktorów za naruszenie dóbr Izby Lekarskiej oraz jej prominentnych przedstawicieli. Zdaniem sądu, naurąganie było mniej szkodliwe niż informowanie dziennikarzy o poczynaniach korporacyjnego wymiaru sprawiedliwości.

(nr 2273 / 2000-11-25) s. 89-90
Społeczeństwo / Obyczaje
tekst ma 6298 znaków

48.

Wygubisz potwarców i wrogów narodu Ryszarda Socha

Zarząd Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich ogłosił w prasie, że Jakub Szadaj, były przewodniczący gminy wyznaniowej w Gdańsku, został usunięty ze wspólnoty z powodu nadużyć finansowych i złamania prawa żydowskiego. Szadaj zareagował na to pozwem o naruszenie dóbr osobistych.

(nr 2267 / 2000-10-14) s. 94-95
Społeczeństwo / Obyczaje
tekst ma 11663 znaków

49.

Dowcip w sosie słodko-kwaśnym Krystyna Lubelska

Polaków śmieszą przede wszystkim dowcipy sytuacyjne oraz politycy i policjanci, a odżegnują się od żartów nieprzyzwoitych. Pierwszy Festiwal Dobrego Humoru w Gdańsku miał udowodnić, że telewizje troszczą się o wesoły nastrój rodaków. Choć z drugiej strony zagadką pozostaje fakt, dlaczego tak trudno spotkać Polaka w dobrym humorze.

(nr 2263 / 2000-09-16) s. 88-89
Społeczeństwo / Style
tekst ma 9069 znaków

50.

Twarze na rzepy Ryszarda Socha

Przedstawicieli gdańskich elit nieco szokuje pomysł malarza Macieja Świeszewskiego i księdza Krzysztofa Niedałtowskiego, by namalować „Ostatnią Wieczerzę”, gdzie apostołom użyczą twarzy gdańscy notable. Wchodzisz do kościoła, a tu z ołtarza głównego z obrazu o gigantycznych rozmiarach dziewięć metrów na pięć spoglądają na ciebie znajomi, o których to i owo wiesz, których niekoniecznie lubisz i szanujesz. I jak tu uklęknąć?

(nr 2247 / 2000-05-27) s. 90-91
Społeczeństwo / Obyczaje
tekst ma 8421 znaków

51.

Monopompa Adam Grzeszak, Ryszarda Socha

Dla producenta nie ma nic bardziej atrakcyjnego niż monopol, zwłaszcza w dziedzinie, w której zbyt jest zagwarantowany. Dlatego nie ustają naciski, aby do Polskiego Koncernu Naftowego (który powstał z połączenia CPN i Petrochemii płockiej) włączać kolejne firmy. Chodzi zwłaszcza o wciąż samodzielną Rafinerię Gdańską.

(nr 2239 / 2000-04-01) s. 58-59
Gospodarka
tekst ma 8276 znaków

52.

Radiowóz widmo Ryszarda Socha

Podczas pierwszej rozprawy pani sędzia pokazała Jarosławowi D. podwórko-spacerniak aresztu. Kiedyś pewnie wziąłby to za żart. Ale nie teraz, kiedy jego i kolegę ze świadków przemieniono w oskarżonych. Mieli bowiem pecha i widzieli wypadek z udziałem policji.

(nr 2238 / 2000-03-25) s. 26-28
Kraj
tekst ma 7773 znaków

53.

Od Olimpii do Wiktorii Piotr Sarzyński

W gdańskiej Łaźni, bodaj najbardziej poniewieranej przez lokalne władze galerii w Polsce, trwa wystawa „Negocjatorzy sztuki. Wobec rzeczywistości”. Jej tytuł brzmi obiecująco. Z jednej bowiem strony przywołuje tradycyjne pytania o rolę, miejsce i posłannictwo artysty w życiu i społeczeństwie. Z drugiej – daje do zrozumienia, że mamy do czynienia z syntezą tego, co dzieje się obecnie w polskiej sztuce.

(nr 2234 / 2000-02-26) s. 54
Kultura
tekst ma 5630 znaków

54.

Spocony fundament AKW

UWAGA: treść tego artykułu nie jest dostępna w archiwum.

(nr 2221 / 1999-11-27) s. 94
tekst ma 0 znaków

55.

Przeciąganie Memlinga Ryszarda Socha

Lokalne układy polityczne i uległość wobec miejscowych dostojników Kościoła mogą zaważyć na losach "Sądu Ostatecznego" Memlinga, jednego z dwóch najcenniejszych dzieł malarskich, jakie mamy w polskich zbiorach muzealnych. Od 1956 r. jest on wystawiany w gdańskim Muzeum Narodowym. W Bazylice Mariackiej, gdzie wisiał przed wojną, znajduje się XIX-wieczna kopia.

(nr 2220 / 1999-11-20) s. 88-89
Społeczeństwo
tekst ma 5960 znaków

56.

Braciszek ze zdjęcia Ryszarda Socha

Syn Sławomira Tomczaka ma dwa i pół roku. Kiedy ogląda fotografie czarnoskórej dziewczyny i chłopca, ojciec mówi mu, że to Tosia i Eryk, jego siostra i brat, którzy mieszkają w Afryce.

(nr 2219 / 1999-11-13) s. 82
Społeczeństwo
tekst ma 5368 znaków

57.

Sporna Madonna Ryszarda Socha

"Bójka i aresztowanie w kościele" doniosła Katolicka Agencja Informacyjna. "Ksiądz napadł księdza" - dopowiedziały świeckie media. Poszło o obraz Matki Boskiej Łaskawej i inne dobra z kaplicy ormiańskiej w rzymskokatolickim kościele św. Piotra i Pawła w Gdańsku.

(nr 2213 / 1999-10-02) s. 72-73
Społeczeństwo
tekst ma 5847 znaków

58.

Gdańsk łączy Adam Krzemiński

UWAGA: treść tego artykułu nie jest dostępna w archiwum.

(nr 2192 / 1999-05-08) s. 13
tekst ma 0 znaków

59.

Dom strachu Ryszarda Socha

Całe nieszczęście Ewy L. i jej syna Daniela wynikło z tego, że pomogli policji, zamiast udawać, że niczego nie widzieli i nie słyszeli. W grudniu 1996 r. wskazali, gdzie jest ukryty motor poszukiwany przez właściciela. W ten sposób narazili się Adamowi K., swemu 15-letniemu sąsiadowi, rówieśnikowi Daniela. Adam przy policjantach wychylił się z okna i powiedział: "Już nie żyjesz, Daniel".

(nr 2189 / 1999-04-17) s. 36-37
Kraj
tekst ma 10518 znaków

60.

Rachunek za "freda" Ryszarda Socha

Półtora roku temu twarz piętnastoletniego kibica, powtarzającego na polecenie policjantów: "Policja jest the best", a potem z wyraźnym zażenowaniem: "Marszczę freda co dzień rano", oglądała w telewizji cała Polska. W Sądzie Okręgowym w Gdańsku za zamkniętymi drzwiami toczy się proces o naruszenie dóbr osobistych i 700 tys. zł zadośćuczynienia.

(nr 2182 / 1999-02-27) s. 28-29
Kraj
tekst ma 8986 znaków