POLITYKA

Piątek, 18 stycznia 2019

Wyszukaj w Archiwum

Ą ą Ć ć Ę ę Ł ł Ń ń Ó ó Ś ś Ź ź Ż ż

wyszukiwanie zaawansowane

Miller Leszek - słowo kluczowe

znaleziono 114 artykułów

41.

Dusery premiera AGOR

Jak co roku premier zaprosił do Urzędu Rady Ministrów naukowców, którym wręczył swoje nagrody. Dominowali wśród nich liczebnie (110 nagród) autorzy prac doktorskich i habilitacyjnych,

(nr 2375 / 2002-11-09) s. 100
Fusy plusy i minusy
tekst ma 1707 znaków

42.

Wnusia idzie do szkoły Pass

Z okazji rozpoczęcia roku szkolnego niektóre gazety uznały za swój obowiązek poinformowanie o sprawie wydawałoby sie prywatnej: wnuczka premiera została zapisana do pierwszej klasy elitarnej

(nr 2369 / 2002-09-28) s. 94
Fusy plusy i minusy
tekst ma 1679 znaków

43.

Więcej rządu w rządzie Janina Paradowska, Wiesław Władyka

Panie premierze, czy kupiłby pan cegiełkę na pomnik Edwarda Gierka? Ja dobrze wspominam tamte czasy, chociażby dlatego, że w zakładzie, w którym wtedy pracowałem, rozpoczęła się

(nr 2368 / 2002-09-21) s. 24-26
Rozmowa Polityki
tekst ma 15954 znaków

44.

Bezpieczna Polska, czyli wespół zespół Janina Paradowska

Program Bezpieczna Polska został właśnie przyjęty przez Radę Ministrów. Różni się tym od podobnych wcześniejszych programów, które trafiły do archiwum, że nie wyważa otwartych drzwi,

(nr 2366 / 2002-09-07) s. 15-16
Komentarze
tekst ma 3887 znaków

45.

Sprzedam milion za 75 tys. zł Jerzy Baczyński

Rząd przyjął i skierował do Sejmu kolejny, dość kontrowersyjny, pomysł wicepremiera Grzegorza Kołodki: chodzi o tzw. abolicję podatkową, czyli jednorazową operację zalegalizowania

(nr 2366 / 2002-09-07) s. 15
Komentarze
tekst ma 4395 znaków

46.

Kładka ministra Kołodki Joanna Solska

(nr 2364 / 2002-08-24) s. 16
Komentarze
tekst ma 2540 znaków

47.

Kolejki za nasze pieniądze Joanna Solska

Upokarzające kolejki przed punktami skupu zboża są wpisane w zły i korupcjogenny system interwencji państwa na tym rynku. Dzieli on bowiem rolników – bez żadnych kryteriów – na lepszych,

(nr 2362 / 2002-08-10) s. 13
Komentarze
tekst ma 1166 znaków

48.

Trochę cięcia, trochę znieczulenia Paweł Tarnowski

Do Sejmu trafił rządowy program antykryzysowy autorstwa wicepremiera Kołodki. Ma niewiele kosztować, a pomóc zarówno małym jak i dużym firmom. Znamienne, że wśród samych zainteresowanych jak na razie wzbudza niewiele entuzjazmu. Podczas ubiegłotygodniowej debaty sejmowej najwięcej wykazywał go sam autor, a to może nie wystarczyć.

(nr 2361 / 2002-08-03) s. 64-65
Gospodarka
tekst ma 8991 znaków

49.

Państwo może pomoże Joanna Solska

Coraz więcej przedsiębiorstw balansuje na granicy bankructwa, więc państwo – rękami wicepremiera Grzegorza Kołodki – zamierza im pomóc. Ulgami w podatku dochodowym oraz gwarancjami

(nr 2360 / 2002-07-27) s. 13
Komentarze
tekst ma 1581 znaków

50.

Miejsca przy wyjściu Janina Paradowska

Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Po pierwszych zmianach w rządzie dał się wyraźnie odczuć niedosyt. Zarówno w koalicji jak i wśród opozycji. Politycy dawali do zrozumienia, że jeszcze dwóch, trzech ministrów powinno odejść. I choć premier zapowiedział, że w najbliższym czasie żadnych dalszych zmian nie będzie, panuje dość powszechne przekonanie, że przed wyborami samorządowymi, aby poprawić wizerunek rządu, Leszek Miller dokona kolejnych posunięć personalnych.

(nr 2359 / 2002-07-20) s. 16-18
Kraj
tekst ma 17167 znaków

51.

Trochę pudru, trochę różu Janina Paradowska

Premier Leszek Miller lubi mocne i efektowne zagrania. Mają one pokazywać, że szef rządu jest silny, szybko podejmuje decyzje i dotrzymuje słowa. Powiedział przecież, że nowego ministra finansów poznamy w piątek – i poznaliśmy. Nie dość tego, poznaliśmy jeszcze dodatkowo dwóch innych nowych ministrów. Premier zaś rozwiązał sobie przy okazji kilka problemów, niewątpliwie dokuczliwych.

(nr 2358 / 2002-07-13) s. 16-18
Kraj
tekst ma 11635 znaków

52.

Belka z głowy, niech ciągnie Kołodko Joanna Solska

Marek Belka wolał stracić stanowisko niż nazwisko. Przejął po poprzednim rządzie finanse kraju w katastrofalnym stanie, nie miał jednak dość siły, aby je uzdrowić. Puściła nawet kotwica

(nr 2358 / 2002-07-13) s. 18-19
Kraj
tekst ma 9093 znaków

53.

Rozmowa przez megafon Janina Paradowska

Andrzej Lepper – mimo zapowiedzi – nie zablokował kraju, ludzie nie wyszli na ulice, nie było tłumnych manifestacji. Następnego dnia w tytułach gazet, w rozlicznych mediach elektronicznych ogłoszono klęskę Leppera, koniec Leppera, klapę Leppera.

(nr 2357 / 2002-07-06) s. 24-25
Kraj
tekst ma 11555 znaków

54.

Kurs na wojnę Paweł Tarnowski

Między rządem a Radą Polityki Pieniężnej jeszcze nie zakończyła się wojna o stopy procentowe, a już zaczęła kolejna – tym razem o wartość złotego. Kilkanaście dni temu za dolara na rynku międzybankowym płacono sporo mniej niż 4 zł. Był to najwyższy kurs złotówki od czterech miesięcy. Przymusowa nacjonalizacja Stoczni Szczecińskiej, która – jak twierdził jej zarząd – padła ofiarą wysokich stóp procentowych i morderczego dla eksporterów kursu złotego – ostatecznie przepełniła czarę goryczy. Czy Rada usłyszy wreszcie błagania przedsiębiorców? – pytał dramatycznie Leszek Miller.

(nr 2351 / 2002-05-25) s. 18-19
Kraj
tekst ma 9740 znaków

55.

Spółka ze Skarbem Państwa Janina Paradowska

Jaki efekt chciał uzyskać premier raportem o spółkach Skarbu Państwa? Opozycja mówi, że zebrano te znane już wcześniej informacje dla odwrócenia uwagi od spadających notowań rządu i raz jeszcze postanowiono zrzucić odpowiedzialność za stan państwa na poprzednią ekipę. I że jest to przygotowanie do kolejnej kadrowej czystki, tym razem na wojewódzkich szczeblach. Zapewne jest w tym sporo prawdy. Być może jednak jest i tak – a byłaby to wersja optymistyczna – że Leszek Miller postanowił postraszyć własny aparat, który już rzucił się na nowe posady.

(nr 2350 / 2002-05-18) s. 24-26
Kraj / Ogląd i pogląd
tekst ma 17019 znaków

56.

Leszka M. chętnie zjem Aleksander Chećko

Tylko Kraków może być takim magnesem, by o tej samej godzinie, w tym samym dniu zbliżyć Wisłę z Legią oraz premiera Leszka Millera z redaktor Janiną Paradowską. Stało się: w ubiegłą środę o 19.00, przy ludziach. Na stadionie emocje musiała tłumić policja. Przed klubem Pod Jaszczurami ostrzegał transparent: „Leszka M. chętnie zjem”. – Niech wygra lepszy – Jerzy Baczyński, redaktor naczelny naszego tygodnika, rozpoczął już dziesiąte spotkanie Salonu „Polityki” Pod Jaszczurami, otwartego równo rok temu.

(nr 2348 / 2002-05-04) s. 100
Społeczeństwo
tekst ma 5177 znaków

57.

Pół kroku w pół roku Janina Paradowska

Za co należy przede wszystkim chwalić rząd Leszka Millera? Za konsekwentny brak realizacji obietnic wyborczych. Taka opinia zwyciężyła w miniankiecie, jaką przeprowadziłam wśród polityków, działaczy gospodarczych, analityków ekonomicznych.

(nr 2347 / 2002-04-27) s. 20-22
Kraj
tekst ma 15558 znaków

58.

Rząd założy kabaret Zdzisław Pietrasik

Debata „Szansa dla kultury” odbywała się w Muzeum Narodowym, ściślej zaś w Sali Matejkowskiej, gdzie całą ścianę zajmuje jeden z najbardziej znanych polskich obrazów „Bitwa pod Grunwaldem”. Kiedy płótno ogląda się z bliska, widać na nim niewyobrażalnie chaotyczne kłębowisko ludzi, koni i zbroi; wszystko w jednym bliskim planie, bez perspektywy. Zaproszeni przez ministra Celińskiego artyści raz po raz spoglądali na Matejkę, wskazując mniej lub bardziej trafne aluzje do sytuacji, w jakiej znalazła się polska kultura.

(nr 2345 / 2002-04-13) s. 16-17
Kraj / Ogląd i pogląd
tekst ma 12653 znaków

59.

Pod niespecjalnym nadzorem Janina Paradowska

Sojusz Lewicy Demokratycznej obiecał zasadniczą reformę służb specjalnych, najpoważniejszą po zmianie z 1990 r., która zlikwidowała Służbę Bezpieczeństwa i powołała Urząd Ochrony Państwa. SLD obiecał, że ta instytucja oraz Wojskowe Służby Informacyjne, które dotychczas skutecznie opierały się zmianom, przekształcone zostaną w dwie nowoczesne, działające zgodnie ze światowymi standardami, nieuwikłane w polityczne gry agencje: Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Agencję Wywiadu. Od deklaracji rząd przeszedł do faktów. A fakty są dziwne.

(nr 2345 / 2002-04-13) s. 25-26
Kraj
tekst ma 12141 znaków

60.

Walka klas Joanna Solska

Rząd, mimo ostrego sprzeciwu związków zawodowych, skierował do Sejmu projekt zmian w kodeksie pracy. Władza tłumaczy swoją determinację pewnością, że nowe przepisy zachęcą przedsiębiorców do przyjmowania nowych pracowników, a także legalizacji zatrudnienia tych, którzy pracują na czarno. Związkowcy, a jest ich już obecnie mniej niż bezrobotnych, upierają się, że liberalizacja przepisów ułatwi tylko dalsze zwolnienia.

(nr 2343 / 2002-03-30) s. 17-18
Kraj
tekst ma 9155 znaków